Giełdy w Nowym Jorku spadły szósty tydzień z rzędu

Dariusz Karolak
opublikowano: 2002-10-07 08:04

NOWY JORK (Reuters) - Nowojorskie indeksy spadły w piątek kończąc szósty tydzień zniżek z powodu zapowiedzi gorszych wyników EMC oraz informacji, że Philip Morris będzie musiał zapłacić 28 miliardów dolarów odszkodowania.

"Ludzie boją się kupować akcje" - powiedział Anthony Iuliano z Glenmede Trust. Dow Jones spadł do najniższego poziomu od blisko pięciu, a Nasdaq Composite sześciu lat.

Akcje EMC, firmy produkującej sprzęt do archiwizacji danych, straciły na wartości 23 procent. Koncern zapowiedział, że nie zdoła odzyskać rentowności w drugiej połowie roku z powodu "brutalnych" warunków na rynku technologicznym.

O prawie siedem procent przeceniono również akcje Boeinga. Największy producent samolotów komercyjnych obniżył prognozę zysku.

Akcje koncernu Philip Morris również straciły na wartości siedem procent. Sąd w Los Angeles nakazał w piątek zapłacenie gigantowi tytoniowemu w wysokości 28 miliardów dolarów 64-letniej kobiecie chorej na raka płuc, która oskarżyła koncern że spółka nie poinformowała jej o ryzyku jakie niesie za sobą palenie.

Przed kupowaniem akcji inwestorów zniechęcało również widmo wojny z Irakiem oraz niepewne dane z rynku pracy w USA. We wrześniu stopa bezrobocia w największej światowej gospodarce znalazła się wprawdzie na najniższym poziomie od pięciu miesięcy, ale zmniejszyła się również liczba miejsc pracy.

"W takich warunkach trudno jest znaleźć akcje, które warto kupić" - powiedział Dan McMahon z CIBC World Markets.

Indeks Dow Jones spadł w piątek o 2,45 procent do 7.528,79 punktu, a w skali tygodnia stracił ponad dwa procent. Nasdaq Composite zniżkował o 2,2 procent i wyniósł na zamknięciu 1.139,9 punktu. W całym tygodniu indeks sektora technologicznego stracił blisko pięć procent.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))