Giełdy w USA lekko wzrosły

Marek Druś
opublikowano: 2005-01-11 00:00

Na amerykańskich rynkach akcji przez większą część poniedziałkowych sesji popyt miał wyraźną przewagę. Sytuacja zmieniła się dopiero w ostatniej fazie notowań. Ostatecznie sesje zakończyły się niewielkimi wzrostami. Dokładnie odwrotnie działo się na europejskich giełdach, które dopiero w ostatniej fazie notowań zaczęły odrabiać straty, m.in. dzięki udanemu rozpoczęciu handlu za oceanem.

Na amerykańskich giełdach przez większą część sesji drożały akcje większości spółek. Inwestorzy korzystali z niskich cen po przecenie z ubiegłego tygodnia. Nastroje poprawiły lepsze niż oczekiwano dane o zapasach hurtowych w listopadzie. Korzystnie wpłynęły na nie także informacje o kolejnych dużych transakcjach na rynku fuzji i przejęć. Staniały akcje Alltela. Szósty w USA operator komórkowy zdecydował się na przejęcie Western Wireless za 4,4 mld USD. Akcje tego ostatniego wyraźnie zdrożały. W górę poszedł kurs Fox Entertainment Group. Należący do Rupert Murdocha News Corp. postanowił kupić nie należące do niego jeszcze akcje tej spółki za blisko 6 mld USD. Zdrożały akcje banku Wells Fargo, który według prasy ma wkrótce wrócić do rozmów z brytyjskim Barclay’s. Wartość fuzji obu spółek szacuje się na 100 mld GBP.

W Europie inwestorzy ruszyli na zakupy dopiero pod koniec notowań. Straty udało się odrobić jednak tylko giełdzie paryskiej. Podwyższenie rekomendacji spowodowało wzrost kursu Nokii. Gorzej wiodło się największym europejskim operatorom telekomunikacyjnym: Deutsche Telekom i France Telecom. Analitycy Morgan Stanley uznali, że notowania obu spółek będą w najbliższym czasie toczyły się zgodnie z rynkiem.