Giełdy w USA zdecydowanie odbiły

opublikowano: 18-10-2011, 22:06

Po słabym początku, kiedy indeksy poddały się przecenie, kolejne godziny wtorkowej sesji na Wall Street przyniosły zdecydowaną poprawę nastrojów.

W rezultacie główne indeksy zakończyły dzień w zielonych odcieniach. Na finiszu indeks Dow Jones IA zyskiwał 1,58 proc., wskaźnik S&P500 rósł o 2,04 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 1,63 proc.

Pierwsza faza notowań stała w cieniu obaw o rozwój kryzysu zadłużeniowego w Europie i spowolnienie gospodarcze w Chinach. Źle też przyjęto publikację rezultatów kwartalnych części spółek, w tym Goldman Sachs.

Przeciwwagą dla nich okazały się dokonania największej instytucji finansowej za oceanem, Bank of America. Pozwoliły na poprawę sytuacji papierów Goldman Sachs, które na wstępie traciły na wartości. Podobnie jak w przypadku IBM. Gigant sektora komputerowego odnotował co prawda 7,8-proc. wzrost przychodów do poziomu 26,2 mld USD, ale okazały się nieznacznie słabsze od średniej prognoz analityków. Wystarczyło to jednak by odnotowano zwiększoną podaż walorów.

We wtorek opublikowana została kolejna porcja danych makro. . Inflacja PPI odnotowała we wrześniu najwyższą dynamikę od kwietnia. Wzrosła o 0,8 proc. przy prognozach na poziomie 0,2-0,4 proc. w ujęciu miesięcznym. Poznaliśmy też odczytu dotyczące napływu kapitałów do USA. W sierpniu w przypadku długoterminowych wyniósł 57,9 mld podczas gdy oczekiwano odpływu rzędu 20 mld. Natomiast w ujęciu netto napłynęły kapitały rzędu 89,6 mld przy prognozie na poziomie 30 mld.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy