Japońska giełda zakończyła najdłuższą od stycznia serię spadków. Na pozostałe parkiety kontynentu nie powróciły jednak wzrosty.
Nikkei wzrósł po siedmiu kolejnych spadkach. Przyczynił się do tego sektor bankowy, którego indeks skoczył o blisko 5 proc. To efekt doniesień dziennika Nihon Keizai, który twierdzi, że 20 września rząd przedstawi plan powstrzymania przeceny na giełdach. Obejmować on ma szybszy wykup złych długów od banków poprzez specjalną agencję rządową.
W Tokio silni byli też producenci aut, najmocniej – obok banków - poszkodowani w ostatniej przecenie. Amerykański raport branżowy wykazał, że trójka największych producentów samochodów z Japonii zwiększyła sierpniową sprzedaż w USA o ponad 12 proc.
ONO