Gigant utrudnia życie konkurentom

Górnicza branża nie widzi pozytywnych efektów ratowania Kompanii Węglowej. W skargach przodują prywatne Bogdanka i Silesia.

Panel panelem, a życie życiem. Taką opinię można było wczoraj usłyszeć w kuluarach katowickiego Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Opinia jednego z menedżerów dotyczyła paneli dyskusyjnych poświęconych górnictwu. — Oficjalnie wszyscy mówią o planach, restrukturyzacjach, naprawie. Ale na co dzień widzimy przecież, że niewiele się dzieje — mówił zaniepokojony menedżer.

OBLEGANE WYDARZENIE:
Wyświetl galerię [1/2]

OBLEGANE WYDARZENIE:

Panel o przyszłości polskiego górnictwa należał do najbardziej obleganych wydarzeń w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Dyskutowali m.in. wiceminister skarbu Wojciech Kowalczyk oraz prezesi największych firm: KW, KHW, JSW, Węglokoksu i Bogdanki. M Legierski -Edytor

Słów czasem brak

Niepokój dotyczył przede wszystkim Kompanii Węglowej, czyli państwowego giganta, który nadaje ton sektorowi węglowemu. Gigant tonie i wdraża plan naprawczy — wydziela kopalnie przeznaczone do zamknięcia lub sprzedaży inwestorom i negocjuje na wielu frontach: z bankami — kwestie zadłużenia, z Komisją Europejską — zgodę na państwowe wsparcie, z inwestorami — warunki wejścia do tzw. Nowej Kompanii Węglowej (czyli nowego tworu, budowanego na gruzach starej KW) i wreszcie ze związkami — zmianę organizacji pracy (choćby wprowadzenie szóstego dnia pracy).

— Poza pewnymi drobiazgami wszystko idzie zgodnie z planem — zapewnia Krzysztof Sędzikowski, prezes KW. Kuluarów to raczej nie przekonuje, choć w perspektywę uzdrowienia KW chcieliby wierzyć. Bo gdy ta największa firma górnicza w kraju odzyska finansowe zdrowie, przestanie zapewne zasypywać rynek węglem ze zwałów, bez oglądania się na cenę. Dziś to robi, cena surowca pikuje, a konkurencja klnie pod nosem. Ale zrobić może niewiele.

— Powiedzmy sobie szczerze, w węglu nie ma dziś wolnego rynku. Kiedy prywatna Bogdanka stała kiedyś na skraju upadku, musiała sobie poradzić sama, bez niczyjego wsparcia. Dziś nadal mamy to w tyle głowy. Dlatego widząc to, co się dzieje na rynku, reagujemy. Ograniczamy wydobycie, inwestycje i koszty — mówi Zbigniew Stopa, prezes Bogdanki, nie po raz pierwszy krytykujący politykę cenową KW.

— Nie mam słów, by opisać swoją reakcję na ceny węgla. Nikt tego nie przewidywał. Jesteśmy mali, więc musimy się dostosować. Tniemy koszty i zatrudnienie, rozmawiamy ze stroną społeczną — twierdzi Michal Herman, prezes PG Silesia, czyli kopalni reaktywowanej przez czeski koncern EPH i często podawanej za wzór przedsiębiorstwa górniczego.

Kto buduje, nie traci zapału

KW sypie węglem, bo ma go na zwałach ok. 5 mln ton i w ten sposób ratuje płynność. Dla porównania — całe krajowe wydobycie to ok. 60 mln ton. Gigant nie zmieni tej strategii, dopóki nie dojdzie do zapasów na poziomie ok. 1 mln ton. Ceny węgla będą więc nadal niskie, ale… niektórych to zniechęca. Jerzy Podsiadło, prezes państwowego Węglokoksu, zaangażowanego w ratowanie KW (przejmuje niektóre kopalnie) jest przekonany, że jeszcze przez lata będzie można na nich zarabiać. Optymistą jest też Marek Uszko, były członek zarządu KW, dziś odpowiedzialny w grupie Kopex za budowę od podstaw kopalni węgla koło Oświęcimia.

— Biznesplany opieramy na dzisiejszych niskich cenach węgla i odpowiednio niskich kosztach. Inwestycja zwróci się w ciągu 10 lat — uważa Marek Uszko. Podobnego zdania jest Heinz Schernikau, prezes niemieckiej firmy HMS Bergbau, która też zamierza zbudować kopalnię, koło Orzesza na Śląsku.

— W życiu przeżyłem momenty, kiedy węgiel był nawet tańszy niż teraz w Polsce. I da się wtedy produkować, tylko przy niższych kosztach i lepszej organizacji. Wystarczy wspomnieć, że państwowe firmy w Polsce pracują pięć dni w tygodniu, a prywatna PG Silesia — siedem dni — podkreśla z optymizmem Heinz Schernikau. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gigant utrudnia życie konkurentom