Tym razem wybór padł na niemiecką Pumę. Tym samym kończy się trwająca od ponad dwóch dekad współpraca klubu z północnego Londynu z amerykańskim gigantem, Nike.

Umowa obejmować ma okres pięciu lat, a jej wartość – jak donosi dziennik „The Daily Telegraph” - to 150 mln funtów (około 765 mln zł) i dodatkowo około 4 mln funtów rocznie w formie potencjalnych bonusów.
Kontrakt jest dla obu spółek największym w ich historii. Przebił też dotychczasowy rekord Manchesteru United o wartości 25 mln funtów rocznie zawarty z Nike i umowę o podobnej wartości podpisaną przez Liverpool z Warrior Sports.
Środki wzmocnią pozycję Arsenalu na rynku transferowym, którego okienko zimowe zamknie się w najbliższy piątek.
Ostatni raz Arsenal zmienił dostawcę strojów klubowych w 1994 r. zamieniając Adidasa na Nike. Wcześniej klub korzystał z produktów włoskiego Umbro. Oficjalnie Puma stanie się dostawca strojów 1 lutego. Oprócz strojów niemiecka firma zajmie się również sprzedażą innych towarów z logo Arsenalu dla kibiców Kanonierów na całym świecie.
W okresie 12-tu miesięcy zakończonym 31 maja 2013 r. przychody Arsenalu wyniosły 280 mln funtów, co uplasowało angielski zespół na 8-mym miejscu w rankingu najbogatszych klubów sporządzonym przez firmę doradczą Deloitte. Szacuje ona, że klub zarobił na sprzedaży reklam 62 mln funtów w ostatnim sezonie.
Aktualnie, spośród klubów Premier League z usług Pumy korzystają jedynie dwa zespoły Cardiff City i Newcastle United. W strojach Pumy występują też zawodnicy Borussi Dortmund oraz kilka teamów narodowych, w tym reprezentacja Włoch. Jedną z najpopularniejszych twarzy niemieckiego koncernu jest jamajski sprinter Usain Bolt.
