Gigantyczny przetarg w stolicy na bis

opublikowano: 19-09-2018, 22:00

Drugiej wojny o kontrakt z Warszawskimi Tramwajami, wart blisko 1,9 mld zł, nie będzie — na to liczą i miasto, i wykonawcy.

Miasto ponownie ogłosiło przetarg na dostawę 213 tramwajów. Wyda na nie więcej niż na budowę dwóch nowych stacji metra — na podziemne przystanki Wola Park i Powstańców Śląskich zarezerwowało 1,05 mld zł brutto, a na dostawę tramwajów 2,3 mld zł brutto (czyli prawie 1,9 mld zł netto), ale ani grosza więcej.

W pierwszym przetargu o kontrakt na nowe tramwaje dla stolicy ubiegało się pięć firm. Żadna nie sprostała wymaganiom. W drugim znają maksymalny budżet samorządowej spółki (prawie 1,9 mld zł netto), a także poprzednie oferty konkurentów. Rywalizacja może być jeszcze ciekawsza.
Zobacz więcej

DO DWÓCH RAZY SZTUKA:

W pierwszym przetargu o kontrakt na nowe tramwaje dla stolicy ubiegało się pięć firm. Żadna nie sprostała wymaganiom. W drugim znają maksymalny budżet samorządowej spółki (prawie 1,9 mld zł netto), a także poprzednie oferty konkurentów. Rywalizacja może być jeszcze ciekawsza. Fot. Arkadiusz Ziółek

Rynek zareagował z umiarkowanym entuzjazmem — pięć dużych koncernów bezskutecznie przez wiele miesięcy toczyło o ten kontrakt wojnę w KIO i sądach. Ostatecznie miejska spółka Tramwaje Warszawskie unieważniła przetarg.

Lepsze kryteria

Tym razem wszyscy liczą na to, że wykonawcę uda się wyłonić szybko i sprawnie.

— Wyciągnęliśmy wnioski z unieważnionego przetargu — mówi Wojciech Bartelski, prezes Tramwajów Warszawskich.

W nowym przetargu kryteria ocen sporządzono tak, by — jak mówi Wojciech Bartelski — „ich ewentualna ocena sądowa nie trwała miesiącami”. Oprócz ceny (64 proc. wagi) miejska spółka weźmie pod uwagę m.in. zużycie energii (12 proc.), rozwiązania techniczne (14 proc.), ograniczenie emisji hałasu (4 proc.), plan utrzymania (4 proc.) i okres gwarancji (2 proc.). Wystartują prawdopodobnie wszystkie spółki, które brały udział w pierwszym postępowaniu. Były to: Alstom Konstal, Hyundai Rotem Company, Pesa Bydgoszcz, Skoda Transportation oraz konsorcjum Stadler Polska i Solaris Bus. Nie udało nam się skontaktować ze Stadlerem i Skodą, pozostałe firmy są na etapie podejmowania decyzji o złożeniu ofert.

— Poprzedni przetarg kosztował nas dużo zaangażowania, nerwów i czasu. Znamy już warunki nowego — jest dużo zmian w specyfikacji, przede wszystkim dotyczących punktacji, ale wymagania dotyczące pojazdów pozostały te same. Nasza spółka analizuje zamówienie — mówi Marcin Jędryczka, przedstaciel na Polskę Hyundai Rotem.

— Kwestią dyskusyjną jest budżet zamawiającego. Przedstawimy rzetelną ofertę opartą na realnej ocenie kosztówprodukcji — mówi Maciej Grześkowiak, rzecznik prasowy Pesy.

Rekordowy przetarg

Zamówienie obejmuje zakup 213 tramwajów, w tym 123 w zamówieniu podstawowym oraz 90 w ramach opcji. Wykonawca dostarczy fabrycznie nowe tramwaje niskopodłogowe, m.in. wraz ze specjalistycznym wyposażeniem obsługowym, pakietami naprawczym i eksploatacyjnym, licencjami i dokumentacją techniczną.

— Chcemy kupić trzy rodzajetramwajów, o różnej długości, w wersji jednokierunkowej i w wersji dwukierunkowej. Wszystkie będą niskopodłogowe, klimatyzowane, wyposażone w monitoring, system informacji pasażerskiej oraz zasobnik energii — mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich.

Ostatni tak duży kontrakt na dostawę tramwajów Warszawa podpisała w 2009 r. — był on jednym z największych w Europie. Wówczas kupiła 186 tramwajów typu Swing o wartości 1,5 mld zł. Planowany na ten rok zakup uzyskał dofinansowanie z UE. Pojazdy w ramach zamówienia podstawowego powinny być dostarczone do końca października 2022 r., a w ramach opcji do końca października 2023 r. W pierwszym postępowaniu najtańsze oferty złożyły konsorcjum na czele ze Stadlerem — 2,209 mld zł brutto oraz Hyundai — 2,236 mld zł. Pozostałe oferty — Alstomu — 3,419 mld zł, Skody — 2,720 mld zł, a także Pesy — 2,722 mld zł przekroczyły budżet zamawiającego — 2,3 mld zł.

 

TRZY PYTANIA DO WOJCIECHA BARTELSKIEGO, PREZESA TRAMWAJÓW WARSZAWSKICH

Kryteria łatwe do oceny

 

1. Jakie wnioski spółka wyciągnęła z pierwszego podejścia do zakupu tramwajów?

Wprowadziliśmy zmiany — dostosowaliśmy wagę kryteriów oceny ofert do realiów rynkowych, aby zaniżenie jednego z elementów nie dawało nikomu sztucznej przewagi.

2. Jakie to zmiany?

W kwestii zużycia energii wprowadziliśmy widełki, tzn. zadeklarowanie zużycia poniżej pewnego, racjonalnego poziomu nie będzie już punktowane. Chcemy uniknąć przypadku z poprzedniego przetargu, gdy jedna z firm zaproponowała tak niskie zużycie energii, że musiał je ocenić biegły. Obliczenia wykazują, że w granicach widełek zużycie energii może spowodować oszczędności do 12 proc. wartości tramwaju, stąd też taka waga w nowym przetargu. Zlikwidowaliśmy kryterium pracochłonności. Uznaliśmy, że jest ono zbyt deklaratywne. Co więcej, oferty producentów były nawet o 2/3 niższe, niż zakładane przez nas, a więc waga tego kryterium była zbyt duża. W nowym przetargu wprowadziliśmyteż zupełnie nowe kryterium: „odstęp” (w przejechanych kilometrach), w jakim będzie wykonywana obsługa techniczna tramwaju. To mierzalne kryterium. Jego waga — 4 proc. — jest adekwatna do oszczędności wynikającej z dłuższej przerwy między jedną a drugą obsługą pojazdu.

3. Pojawią się też zupełnie nowe kryteria. Czy spodziewa się pan, że wszystkie spółki, które starowały za pierwszym razem, będą w stanie im sprostać?

Dodaliśmy w specyfikacji preferencje dla rynków unijnych, oznaczające, że co najmniej 50 proc. wartości dostawy pochodzi z krajów UE lub takich, z którymi UE zawarła umowy o równym traktowaniu przedsiębiorców. Co ważne, należy dodać, że taką umowę posiada również Korea Płd. Niemniej zależy nam, by możliwie jak największa liczba tramwajów powstawała w Polsce i aby ich produkcja wzmacniała naszą gospodarkę. Tak jak poprzednio, nie przewidujemy zwiększenia kwoty przeznaczonej na zakup tramwajów. Zarezerwowaliśmy w budżecie pieniądze na zakup 123 składów, a przecież musimy poszukać pieniędzy także na zakup 90 tramwajów w opcji. Mimo niepowodzenia pierwszego przetargu nie rezygnujemy z szybkich terminów dostaw tramwajów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Gigantyczny przetarg w stolicy na bis