Trzęsienie ziemi w koalicji przekonało inwestorów do sprzedaży obligacji. Nawet perspektywa powrotu Zyty Gilowskiej do rządu nie powstrzymywała ich przed wyprzedażą. Dla rynku destabilizacja polityczna oznacza wzrost ryzyka, w konsekwencji kapitał zagraniczny może odpłynąć w bardziej bezpieczne regiony. Taki scenariusz oznaczałby znaczny wzrost rentowności papierów wartościowych i straty dla inwestorów. Przecena to naturalna reakcja na kryzys.
To nie koniec złych wiadomości. Cenom szkodzą także kolejne doniesienia z Węgier. Już widać pierwsze skutki obniżenia w środę przez agencję Fitch Ratings perspektywy ratingu dla tego kraju.
W porównaniu z zeszłym tygodniem nastroje na rynkach wschodzących znacznie się pogorszyły. O godzinie 16.00 rentowność dwuletnich polskich papierów wartościowych wzrosła do 4,96 proc., wobec 4,85 proc. w środę. Pięcioletnich wyniosła 5,27 proc. w porównaniu do 5,23 proc. dzień wcześniej. Dochodowość dziesięcioletnich zaś osiągnęła wartość 5,45 proc., względem 5,38 proc. dnia poprzedniego.