Tempo wzrostu polskiej gospodarki w mijającym IV kwartale przekroczyło 6,0% wobec 5,8% odnotowanych w III kw. br., uważa wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska.
Wicepremier w wypowiedzi dla Informacyjnej Agencji Radiowej (IAR) podkreśliła, że nasza gospodarka zaczęła w trzecim kwartale przyspieszać i jest obecnie bardzo rozpędzona. Jednocześnie powiedziała, że nie widać żadnych zagrożeń dla dobrej koniunktury w 2007 roku.
„Jeśli nie będzie gdzieś na świecie konfliktu, który mógłby spowodować zakłócenia na rynkach, zwłaszcza światowych rynkach paliw, to polska gospodarka w 2007 roku będzie się rozwijała bardzo dobrze” – powiedziała IAR Gilowska.
W drugiej połowie grudnia członkini Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Halina Wasilewska-Trenkner powiedziała, że wzrost gospodarczy w IV kwartale br. może być bardzo bliski 6,0% wobec 5,8% odnotowanych w III kw.
Natomiast 20 grudnia wiceminister finansów Piotr Soroczyński poinformował, że wzrost PKB wyniesie 5,8-6,0% w IV kw., w całym roku – 5,6-5,7%.
Na piątkowej konferencji prasowej minister gospodarki Piotr Woźniak powiedział, że wzrost gospodarczy na koniec 2006 roku może wynieść powyżej 5,2%, nawet do 5,5%, a w przyszłym roku może oscylować wokół 5%.
Resort finansów podniósł ostatnio prognozę tegorocznego wzrostu PKB do 5,6-5,7% z 5,5% oczekiwanych na początku grudnia i 5,2% prognozowanych w listopadzie.
W projekcie przyszłorocznego budżetu zapisano wzrost PKB o 5,2% w tym roku oraz o 4,6%, 4,8% i 5,0% w kolejnych latach.
Według październikowej projekcji NBP, roczne tempo wzrostu PKB utrzyma się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 5,2-5,5% w 2006 r. (wobec 4,7-5,3% w lipcowej projekcji); 4,1-6,2% w 2007 r. (wobec 3,6-5,9%) oraz 4,5-7,0% w 2008 r. (wobec 4,0-6,6%). (ISB)