Banki nie traktują sprawozdań finansowych firm, zwłaszcza w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw, jako podstawowej informacji w procesie oceny ryzyka kredytowego - uważa przedstawiciel Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego (GINB) Tomasz Wolanin.
Jak powiedział Wolanin na wtorkowej konferencji poświęconej przestrzeganiu standardów w dziedzinie rachunkowości i sprawozdawczości finansowej w Polsce, udzielając kredytów, banki opierają się wciąż o standardowe zabezpieczenia. Jego zdaniem, sprawozdania finansowe nie dają możliwości wnioskowania o perspektywach rozwoju danej firmy.
W czasie konferencji omawiano tegoroczny raport Banku Światowego (BŚ) na temat praktyk w dziedzinie rachunkowości i rewizji finansowej w Polsce (Report on the Observance of Standards and Codes - ROSC).
"Ze względu na równoległe istnienie w Polsce dwóch systemów norm w zakresie rachunkowości, banki i inwestorzy mają trudności z porównywalnością danych o firmach" - stwierdził Wolanin. Wyjaśnił, że obecnie w Polsce obowiązują Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej (MSSF) (do których przestrzegania zobligowane są spółki giełdowe) oraz polskie zasady rachunkowości (które obowiązują pozostałe spółki).
"Podniesienie jakości sprawozdań finansowych przedsiębiorstw powoduje wzrost zaufania banków i inwestorów, a tym samym ułatwia firmom dostęp do kredytów i finansowania na giełdzie" - powiedział Wolanin.
Raporty ROSC BŚ w dziedzinie rachunkowości i rewizji finansowej sporządzane są dla 60 krajów świata, w tym wszystkich nowych krajów członkowskich UE będących członkami BŚ.
Pierwszy raport ROSC dla Polski sporządzony został w lipcu 2002 roku. Punktami odniesienia w ocenie BŚ są Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej (MSSF), Międzynarodowe Standardy Rewizji Finansowej (MSRF) oraz odpowiednie wymogi prawa europejskiego (znanego jako acquis communautaire).
Dyrektor zarządzający Banku Światowego w Polsce, Edgar Saravia powiedział, że Polska poczyniła w okresie ostatnich 3 lat ogromne postępy w ocenianych dziedzinach. "Obecnie ramy legislacyjne rachunkowości i rewizji finansowej w Polsce odznaczają się wysoką jakością i są zgodne z wymaganiami prawa UE" - wyjaśnił.
Dodał jednak, że w Polsce należy stworzyć stosownym instytucjom ramy kontroli i egzekwowania przepisów w zakresie standardów rachunkowości i sprawozdawczości finansowej.
Tegoroczny raport dla Polski kładzie nacisk na stworzenie solidnego systemu rachunkowości i rewizji finansowej, które ułatwiałoby rozwój sektora prywatnego i rozwój giełdy poprzez napływ inwestycji bezpośrednich (inwestycje w firmy o charakterze produkcyjnym) i portfelowych (inwestycje kapitałowe o charakterze spekulacyjnym).
Dyrektor Departamentu Rachunkowości w Ministerstwie Finansów Joanna Dadacz powiedziała, że spośród rekomendacji BŚ, istotna wydaje się być sprawa finalizacji prac nad wdrożeniem w Polsce dyrektywy unijnej dotyczącej badania sprawozdań finansowych firm. "Prace te mają na celu m.in. odbudowę prestiżu zawodu biegłego rewidenta poprzez poprawę jakości audytu finansowego" - dodała.
Dadacz poinformowała także, że w marcu 2005 r. podpisana została umowa między Polską a BŚ o przyznaniu grantu w wysokości 500 tys. USD na organizację w Polsce systemu nadzoru publicznego nad zawodem biegłego rewidenta.
"Raporty BŚ wydajnie wspierają prace resortu finansów. Postępy w zakresie podnoszenia standardów rachunkowości i rewizji finansowej zależą jednak także od współpracy z krajowymi instytucjami, m.in.: Krajową Izbą Biegłych Rewidentów, Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce, Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, czy wreszcie Generalnym Inspektoratem Nadzoru Bankowego" - powiedziała przedstawiciel resortu finansów.