Gino z Simple idzie jak po grudzie

Negocjacje w sprawie przejęcia odzieżowego Simple stały się serialem z odcinkami co miesiąc. Po najnowszym kurs się załamał. A spółka coraz bardziej potrzebuje inwestora strategicznego

O chęci zakupu Simple Creative Products, czyli marki eleganckiej odzieży damskiej obuwniczej grupy Gino Rossi, Monnari Trade poinformowało w lutym tego roku. W kolejnych miesiącach bywało różnie, choć raczej szorstko, a w tym tygodniu wymiana komunikatów obu giełdowych spółek nabrała takich rumieńców, że akcje Gino Rossi taniały w czwartek 6 września nawet o 40 proc., a rynek snuje domysły, o co chodzi i czy historia zakończy się happy endem.

Gino Rossi, którym zarządza Tomasz Malicki, tłumaczyło
niezadowalające wyniki sprzedaży brakami w sklepach. Te z kolei wynikały z
niedostatecznego poziomu kapitału obrotowego, który miał się zwiększyć dzięki
pozbyciu się Simple. Sprawa sprzedaży tej spółki na rzecz Monnari, którym
kieruje Mirosław Misztal, mocno się jednak skomplikowała.
Wyświetl galerię [1/3]

BUTY ZA SIMPLE:

Gino Rossi, którym zarządza Tomasz Malicki, tłumaczyło niezadowalające wyniki sprzedaży brakami w sklepach. Te z kolei wynikały z niedostatecznego poziomu kapitału obrotowego, który miał się zwiększyć dzięki pozbyciu się Simple. Sprawa sprzedaży tej spółki na rzecz Monnari, którym kieruje Mirosław Misztal, mocno się jednak skomplikowała. Fot. Marek Wiśniewski

Terminy i przecena

Chronologicznie rzecz ujmując, w lutym 2018 r. zostaje złożona propozycja zakupu Simple, a Gino Rossi udziela Monnari wyłączności do końca kwietnia. Producent obuwia tłumaczy, że dzięki tej sprzedaży ograniczy zadłużenie, pozyska kapitał obrotowy i będzie mógł skoncentrować się na rozwoju segmentu obuwia i galanterii skórzanej. Później prawo pierwokupu przyznane do 30.04.2018 r. wydłużono do końca maja, a w czerwcu zgodę na transakcję wydał urząd antymonopolowy. W lipcu Monnari podało, że skorygowało ofertę — pierwotnie miało zapłacić za Simple 46-50,5 mln zł (ale wówczas zakładało zerowy poziom zadłużenia), a teraz chciało wyłożyć 12 mln zł przy uwzględnieniu poziomu zadłużenia netto równego 19,9 mln zł. Powód? „Znaczące pogorszenie wyników finansowych osiągniętych przez Simple od momentu złożenia pierwszej oferty”.

Na odpowiedź Gino Rossi długo nie trzeba było czekać — producent obuwia podkreślał, że to nie czterokrotna przecena z 46-50,5 mln zł na 12 mln zł, ale de facto na 31,9 mln zł (bo z uwzględnieniem zadłużenia). Podał też dodatkowe warunki złożonej mu nowej oferty, wśród nich podpisanie porozumienia z bankiem PKO BP, czyli kredytodawcą Simple odnośnie do dalszego finansowania tej spółki. W sierpniu Gino Rossi podało, że jest skłonne zaakceptować ofertę na poziomie 12 mln zł, a Monnari przypomniało, że przed finalizacją umowy oczekuje m.in. podpisania przez Gino Rossi porozumienia z PKO BP odnośnie do zasad dalszego finansowania Simple. Gino Rossi podkreśliło,że na warunki przystało, a proces sprzedaży chce zakończyć do 10 sierpnia. W ten dzień wydłużono go jednak do 14 sierpnia, a dzień wcześniej Gino Rossi poinformowało, że otrzymało od PKO BP informację o uzgodnieniu warunków finansowania Simple po transakcji. I gdy wydawało się, że sprawa jest zamknięta, pod koniec sierpnia dyrektor finansowy Monnari powiedział, że rozmowy o kupnie Simple cały czas trwają i warunki są wciąż negocjowane.

„Chcemy to zakończyć jak najszybciej, ale wszystkie warunki transakcji musi zaakceptować bank. Po jego stronie jest problem, nie chce zrezygnować z niektórych rzeczy, a my mamy pewne warunki” — mówił cytowany przez PAP Mirosław Misztal, prezes Monnari.

Chodziło m.in. o warunki zabezpieczeń kredytów Gino Rossi i Simple.

Tymczasem w środę Gino Rossi poinformowało, że Miss Class, spółka zależna Monnari, dokonała zajęcia komorniczego na rachunku Simple na kwotę 6 mln zł, a z powodu tego zajęcia „zaistniała przesłanka do wypowiedzenia 25 mln zł kredytu [w PKO BP — red.], a egzekucja (...) w znaczący sposób ogranicza szanse na finalizację transakcji oraz podważa dotychczasowe ustalenia poczynione w ramach negocjacji”. Obuwnicza spółka podkreślała, że jest zaskoczona tą sytuacją i w imieniu banku zawezwano Monnari do cofnięcia zajęcia komorniczego do poranka 6 wrzesnia. Monnari odpowiedziało, że liczy na kontynuację negocjacji zakupu spółki, ale też zabezpieczenia należności Miss Class. We wskazanym terminie nie doszło jednak do cofnięcia zajęcia komorniczego.

Pozory i trudności

— Wydawało się, że panuje pełna zgodność między Gino Rossi a Monnari jeżeli chodzi o transakcję, zaś Monnari zapewniło spółce sfinansowanie kolekcji letniej Simple. Obecne komunikaty oceniałbym jako jasny sygnał dla banku (bo porozumienie się z bankiem jest najważniejszym warunkiem transakcji, który nie został jeszcze spełniony), że Monnari nie musi przejmować Simple, a wyraźnie dziś widać, że bez inwestora strategicznego spółka będzie miała duże problemy z dalszym finansowaniem i wprowadzaniem kolejnych kolekcji do sklepów — komentuje Piotr Bogusz, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

— Sytuacja w Gino Rossi jest od dawna wymagająca i ostatnie komunikaty płynące z Monnari oraz Gino Rossi mogą dodatkowo komplikować sprawę sfinalizowania sprzedaży Simple. Obecnie trudno wyrokować, jak zakończy się cały proces, biorąc pod uwagę, że komunikaty z obu spółek mają nieco rozbieżny ton — dodaje Adrian Górniak, analityk rynku akcji w Domu Maklerskim BDM.

Teoretycznie Gino Rossi mogłoby poszukać innego inwestora. O zainteresowanie tego typu marką mówiono m.in. w przypadku Vistuli.

— Kiedyś rzeczywiście rozważaliśmy m.in. akwizycje w zakresie mody damskiej, ale dziś to nieaktualne. Jesteśmy w trakcie łączenia się z Bytomiem i ogłosiliśmy, że planujemy przejęcia w Czechach oraz Słowacji w branży jubilerskiej. Do tego samo Simple wymaga restrukturyzacji — mówi Grzegorz Pilch, szef Vistuli.

Adrian Górniak zwraca uwagę, że ponadto segment droższej formalnej mody damskiej stał się niezwykle trudny.

— Poza światowymi koncernami to regionalne marki masowe jak Reserved czy brandy butikowe związane z konkretnymi projektantkami coraz częściej próbują ściągnąć do siebie klientki poszukujące takich produktów — dodaje Adrian Górniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Gino z Simple idzie jak po grudzie