Jego zdaniem Grecja i niektóre z innych państw powinny wyjść ze strefy euro, ale prawdopodobnie Niemcy okażą się bardziej elastyczne i w końcu zdecydują się wyemitować euroobligacje. To z kolei obniży jakość euro, co już odzwierciedla bardzo niska wycena euro.
- Uważam, że kolejnym poziomem zagrożenia jest natychmiastowe bankructwo. Już ponosimy tego koszta. Byłoby lepiej, gdybyśmy zaczęli je ponosić trzy lata temu. Im dłużej je odkładamy, tym większe jest prawdopodobieństwo gigantycznego upadku systemowego – mówi Faber.
- Myślę, że czeka nas globalna recesja, która zacznie się w czwartym kwartale tego roku I na początku 2013 r. Oceniam jej prawdopodobieństwo na 100 proc. – przestrzega.
