Globalny wskaźnik wysłał sygnał hossy

Wskaźnik MSCI World wysłał sygnał zapowiadający 12 miesięcy zwyżek, zarówno na globalnych rynkach akcji, jak na GPW.

Po październikowym, napędzanym postępami w negocjacjach handlowych między USA i Chinami, silnym odbiciu na globalnych rynkach akcji kolejne tygodnie przyniosły wyhamowanie zwyżek. Od końca października indeks giełdy nowojorskiej S&P500zyskał 1,8 proc., ale warszawski WIG oddał 2,4 proc. Mimo to inwestorzy nie powinni tracić wiary w powrót hossy. Wszystko za sprawą sygnału technicznego, na który uwagę zwraca Chris Ciovacco, założyciel i prezes amerykańskiego towarzystwa Ciovacco Capital Management.

„Na wykresie indeksu MSCI World doszło do przecięcia wskaźnika MACD i jego linii sygnalnej, co wskazuje na poprawiające się oceny perspektyw gospodarek spoza USA” — napisał finansista w poniedziałkowym wpisie na portalu SeekingAlpha.com.

Nazwa MSCI World bynajmniej nie jest na wyrost — indeks obejmuje ponad 1000 największych i dużych spółek, które razem odpowiadają za 85 proc. kapitalizacji 22 rozwiniętych rynkówakcji. Od powstania indeksu na jego miesięcznym wykresie wygenerowanych przez MACD sygnałów zanotowano zaledwie pięć i wszystkie okazały się trafione. W ciągu pierwszego miesiąca po sygnale amerykański indeks S&P500 rósł średnio o 2,3 proc., po trzech miesiącach był już o 5,6 proc. wyżej, a 12 miesięcy kończył na 16,5-procentowym plusie — wynika z obliczeń Chrisa Ciovacco.

Choć polski rynek wciąż nie jest jednoznacznie zaliczany do dojrzałych, to okazuje się, że wystąpienie tego rodzaju sygnałów na MSCI World było równie wiarygodną zapowiedzią zwyżek indeksu WIG, i to wyraźnie silniejszych niż w przypadku S&P500.Po miesiącu WIG zyskiwał średnio 5,6 proc., po trzech miesiącach był na 14,9-procentowym plusie, a po roku skala jego umocnienia sięgała już 30,8 proc. — wynika z obliczeń „PB”.

Jeśli takie stopy zwrotu powtórzyłybysię tym razem, to na koniec października 2020 r. — wówczas mija rok od wygenerowania sygnału — WIG sięgnąłby 75,6 tys. punktów. Główny indeks warszawskiej giełdy miałby szanse umocnić się w 11 miesięcy nawet o jedną trzecią. Potem jednak impuls wzrostowy prawdopodobnie zacząłby wygasać, a to dlatego że historycznie w drugim roku po wygenerowaniu sygnału na MSCI World tendencja wzrostowa przynajmniej wyraźnie wyhamowywała. W 12 miesięcy S&P500 rósł o 3,9 proc., a WIG powiększał zysk jedyne o 1,1 proc., co w obu przypadkach jest wynikiem poniżej długoterminowych średnich.

O co chodzi w sygnale

Stworzony w 1979 r. przez analityka Gerarda Appela wskaźnik MACD to jedno z najbardziej popularnych narzędzi inwestorów posługujących się analizą techniczną. Ceniony za prostotę i elastyczność wskaźnik bada wzajemne położenie średnich ruchomych na wykresie notowań, dzięki czemu inwestor może ocenić trwałość panującej na rynku tendencji. Wyjście linii MACD powyżej jego linii sygnalnej jest interpretowane jako sygnał kupna — wówczas układ średnich kroczących wskazuje na trwałość tendencji wzrostowej. Innych podobnych sygnałów inwestorzy poszukują, analizując przebieg średnich kroczących bezpośrednio. Za sygnał kupna uznawane jest wówczas pojawienie się tzw. złotego krzyża, kiedy średnia obejmująca krótszy okres wychodzi powyżej średniej obejmującej dłuższy okres.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu