Gminy i firmy doceniły rolę sektora turystycznego

Marta Biernacka
opublikowano: 2003-08-14 00:00

Znaczenie branży hotelarskiej doceniły już władze wielu gmin oraz firm. Pierwsze widzą w branży szansę na redukcję bezrobocia i wpływy do budżetu. Dla drugich jest ona źródłem lukratywnych kontraktów.

Grzegorz Buczulski dyrektor Biura Promocji Miasta Zakopane

- Zakopane żyje z turystyki. Rocznie odwiedza nas około 3 mln osób. Mamy blisko 50 tys. zarejestrowanych miejsc noclegowych. Wielkim problemem były dla nas skargi turystów wnoszone do urzędu miasta na źle funkcjonujące obiekty turystyczne. Dlatego specjalna komisja kategoryzacyjna przy urzędzie wojewódzkim rozpoczęła w zeszłym roku akcję sprawdzania pod względem jakości i znakowania hoteli, pensjonatów i kwater prywatnych. Na takich obiektach umieszczane są tabliczki z herbem miasta, numerem i napisem „pokoje gościnne”. Za te obiekty urząd miasta bierze odpowiedzialność i poleca je turystom.

Marian Matysiak sekretarz gminy Międzyzdroje

- Infrastruktura hotelowa ma strategiczne znaczenie dla funkcjonowania i rozwoju miasta. Dlatego staramy się stworzyć jak najlepsze warunki wypoczynku. Baza noclegowa jest dobrze rozwinięta, hotele są czynne cały rok. W celu zwiększenia atrakcyjności miasta podpisaliśmy kontrakty na rozbudowę molo i stadionu. Liczące 120 m molo ma być przedłużone o kolejne 300 m i uzupełnione przystanią dla statków pasażerskich. Inwestycja jest finansowana całkowicie przez kapitał zagraniczny i prowadzona ma być przez firmę żeglugową Adler Schisse. Tego typu inwestycje będą z pewnością impulsem do rozbudowy sieci hoteli i bazy noclegowej. Jednocześnie chcemy, aby jakość naszych usług turystycznych była sprawdzona, planujemy więc wzorem Zakopanego oznakować obiekty legalnej bazy hotelarskiej.

Jacek Zdybel dyrektor handlowy firmy Swarzędz Market, produkującej meble

- Zakładamy, że 10 proc. tegorocznego obrotu naszej firmy będzie efektem kontraktów z branżą hotelarską. Hotelarstwo staje się coraz ważniejszym odbiorcą. Liczymy na to, że udział produkcji na rzecz tej branży będzie wzrastać, tym bardziej, że wchodzimy do Unii Europejskiej, a polska baza hotelarska w dużej części jest przestarzała. Obecnie realizujemy kilka dużych kontraktów, przede wszystkim z hotelem Marriott, na wyposażenie 500 pokoi, hotelem Gołębiewski oraz Mazurkas z Ożarowa. Rentowność sprzedaży hurtowej dla hoteli jest niższa niż sprzedaży detalicznej, ale kontrakty tego typu zapewniają doskonałą reklamę. W przyszłości mamy zamiar zabiegać o nowe zlecenia na wyposażenie hoteli.

Robert Leńko główny udziałowiec i prezes spółki Kowary, producent dywanów

- Wyspecjalizowaliśmy się w sprzedaży do hoteli. Jest to nasz cel strategiczny. Często projektujemy produkty na zamówienie, zgodnie z założeniami architekta danego hotelu. Ponieważ wiele naszych artykułów wykonywanych jest z najlepszej jakości wełen brytyjskich i nowozelandzkich, są one za drogie na polski rynek. Dlatego 95 proc. produkcji eksportujemy. Realizujemy kilka dużych kontraktów, przede wszystkim w Niemczech dla sieci hoteli Westin Bellevue i Marriott Switz oraz na Bliskim Wschodzie — np. dla hotelu Grand Hyatt w Dubaju.

Jeśli chodzi o nasze nadzieje związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej, to mogę stwierdzić, że my dawno już w niej jesteśmy, zarówno pod względem jakości wyrobów, jak i zawieranych kontraktów.