"Goldman gra na nosie"

WST, CNBC
01-02-2010, 11:33

Lloyd Blankfein, dyrektor zarządzający oraz inni top menedżerowie Goldman Sachs, najbogatszego na świecie banku inwestycyjnego otrzymają rekordowe wynagrodzenie za miniony rok.

CEO może dostać w ramach wynagrodzenia i bonusów do 100 mln USD - donosi w poniedziałkowym wydaniu brytyjski dziennik The Times.

A wszystko przy toczącej się dyspucie o adekwatność wypłacanych bankowcom premii w okresie recesji. Politycy starają się  od jakiegoś czasu powstrzymać ten proceder. W minionym tygodniu Barack Obama, prezydent USA określił go jednoznacznie, jako „haniebny”.

„Lloyd gra na nosie Obamie” – tak skomentował na łamach The Times, wiadomość o mega premii dla szefa Goldman Sachs, jeden z bankierów

W 2007 r. na rok przed kryzysem światowym, Blankfein otrzymał wynagrodzenie wysokości 67,9 mln USD, najwyższe jak do tej pory w historii banku. Jednak w 2009 r. zysk banku był o 1,8 mld USD wyższy niż w 2007 r.

W czwartym kwartale 2009 r. Goldman zarobił na czysto 4,95 mld USD (8,20 USD na akcję) przebijając oczekiwania analityków.

Średnio wynagrodzenie pracowników Goldmana w 2009 r. wzrosło do 498 tys. USD z 317 tys. w roku 2008 r. W roku 2007 średnia płaca wyniosła jednak 661,49 tys. USD.

WST, CNBC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, CNBC

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / "Goldman gra na nosie"