Goldman Sachs: czas na agresywne spółki

Adrian Boczkowski, AS
10-04-2009, 00:00

Analitycy amerykańskiego banku radzą Europejczykom przeważanie spółek zależnych od koniunktury. Podobno kryzys już mija.

W ostatnich tygodniach na GPW bardzo mocno wzrosły kursy deweloperów i banków. Kupno walorów tych spółek może jednak okazać się nie najlepszym wyborem. Tak przynajmniej twierdzi Goldman Sachs, który przyjrzał się europejskim akcjom. Londyński oddział banku doszedł do wniosku, że nadszedł właśnie przełomowy moment. Po 18 miesiącach rekomendowania portfela opartego na defensywnych spółkach przyszedł czas na zmiany. Zdaniem Goldman Sachs, deweloperów i banki czekają jednak jeszcze ciężkie chwile, warto więc poszukać ciekawych alternatyw.

"Po publikacji ostatnich danych staliśmy się pewniejsi, że najgorsze w tym cyklu gospodarczym już minęło. Nasi ekonomiści wierzą, że I kwartał będzie najniższym punktem urocznionego PKB w większości gospodarek. Przestawiamy więc nasze preferencje w stronę spółek cyklicznych" — czytamy w datowanym na środę raporcie strategicznym Goldman Sachs.

Autorzy rekomendacji (Peter Oppenheimer, Jessica Binder, Sharon Bell, Gerald Moser i Anders Nielsen) uważają jednak, że delewarowanie gospodarek spowoduje serię minicykli, tak jak od początku lat 90. XX wieku w Japonii. Należy więc zachować elastyczność w kształtowaniu portfela akcyjnego. Goldman Sachs widzi jednak w trwającej zwyżce na parkietach całego świata sygnały ożywienia w światowej gospodarce, a sam ruch indeksów ma mieć zupełnie inną jakość niż poprzednie odbicia tej bessy. "Stabilizuje się sytuacja na amerykańskim oraz brytyjskim rynku nieruchomości i konsumpcji. Widać coraz silniejszą poprawę wielu wskaźników na całym świecie. Dlatego uważamy za nieprawdopodobne ponowne testowanie giełdowych dołków z lutego" — twierdzą autorzy raportu.

Przeprowadzili właśnie sześć zmian w rekomendacjach sektorowych. Z najbardziej preferowanych sektorów znikła branża ochrony zdrowia, dla której obecne zalecenie brzmi "neutralnie". W rezultacie najnowsze typy Goldman Sachs (zalecenie "przeważaj") to akcje spółek z branży paliwowej, samochodowej (także części), dóbr i usług przemysłowych (awans z "neutralnie", złe wiadomości mają już być uwzględnione w cenach) oraz telekomunikacyjnej. Ten ostatni sektor, choć defensywny, w ocenie analityków Goldman Sachs wydaje się bardzo atrakcyjny pod względem wypłacanej dywidendy i przepływów gotówki. W strefie neutralnej pozostały m.in. banki i firmy świadczące usługi finansowe oraz branża medialna. Do tej grupy awansowały sektory podróży i rozrywki, usług oraz technologii. Do odradzanej grupy spółek trafiły firmy spożywcze. Dołączyły więc do sektora chemicznego, handlu detalicznego, dóbr osobistych i sprzętu AGD/RTV, budownictwa (także materiałów budowlanych) oraz deweloperki.

"Patrząc na wskaźniki oparte na aktywach, wszystkie sektory wydają się niedrogie. Giełdowe wyceny firm z przeważanych przez nas branż powinny jednak najszybciej wzrosnąć" — przekonują analitycy Goldman Sachs.

Jednocześnie jednak zastrzegają, że zbyt naiwne było twierdzenie, że globalny kryzys już definitywnie się kończy. Goldman Sachs spodziewa się kolejnej fali odpisów w bankach i pogorszenia jakości portfeli kredytowych.

"Publikacja w przyszłym miesiącu rezultatów bankowych stress-testów [pokazanie efektów różnych scenariuszy — red.] może oznaczać negatywne zaskoczenie i duży impuls do wyprzedaży akcji" — uważa Goldman Sachs.

Dodaje, że nie mamy jeszcze do czynienia z początkiem nowego rynku byka.

"Postrzeganie obecnego cyklu jako normalny jest groźne, bo mamy do czynienia z załamaniem się rynku kredytowego i oddłużaniem bilansów spółek" — sądzą analitycy banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski, AS

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Goldman Sachs: czas na agresywne spółki