Fundusze obligacji azjatyckich gospodarek wschodzących zanotowały napływ kapitału wysokości 11,45 mld USD netto od początku roku do końca października. To kwota aż o 85 proc. wyższa niż w całym 2011 roku, wynika z danych EPFR Global. Różnica między rentownościami obligacji azjatyckich państw o ratingu BBB a obligacjami skarbowymi USA spadła o 71 pkt bazowe i wynosiła 14 listopada 173 pkt. W przypadku podobnych krajów z innych regionów różnica ta spadła o 52 pkt bazowe do 164 pkt.

- Jeśli popyt na obligacje utrzyma się na takim poziomie i zakłóci ceny na dłuższy okres czasu, prawdopodobieństwo bańki aktywów wzrośnie – twierdzi Owi Ruivivar, zarządzający portfelem obligacji w oddziale Goldman Sachs Asset Management Co. w Singapurze. – Główną kwestią w sytuacji pogoni pieniędzy za obligacjami rynków wschodzących jest to, że ceny nie odzwierciedlają w pełni gospodarczych fundamentów – dodał.