Goldman Sachs ostrzega przed przeceną S&P500

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2025-02-03 12:05

Stratedzy Goldman Sachs nie pozostawiają inwestorom złudzeń ostrzegając przed ryzykiem większej korekty na amerykańskich giełdach. Wszystko przez protekcjonistyczną politykę prezydenta Donalda Trumpa, która zaszkodzić może również wynikom spółek z USA.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Zespół pod kierownictwem znanego stratega Davida Kostina ocenia, że jeśli cła faktycznie się utrzymają się, przy fiasku negocjacji handlowych, najnowsze taryfy obniżą prognozy zysków indeksu S&P 500 o około 2 do 3 proc., nie uwzględniając wpływu dalszego zacieśniania warunków finansowych lub zmian w zachowaniu konsumentów i korporacji. Ostrzegł również, że wartość godziwa wskaźnika może spaść o około 5 proc. w krótkim terminie z powodu uderzenia zarówno w zyski, jak i wyceny akcji.

Amerykański bank inwestycyjny wyznaczył cel dla S&P 500 na koniec 2025 r. na poziomie 6500 pkt. To wartość o blisko 8 proc. przekraczająca wynik z zamknięcia piątkowej sesji (31 stycznia). Prognoza – jak wskazali stratedzy – jest wystawiona na poważne ryzyka i uzależniona od wyników negocjacji handlowych.

Nasi ekonomiści opisują perspektywy jako niejasne, ale uważają, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że cła na Kanadę i Meksyk będą tymczasowe - napisał w notce Goldman Sachs.

Eksperci twierdza, że dopiero po pierwszym kwartale uzyskamy wstępny obraz sytuacji na rynku i obraz tego jak firmy radzić sobie będą z cłami (jeśli się one utrzymają). Rezultaty poprzedniego kwartału są obciążone bowiem w wielu przypadkach poczynionymi przez część spółek przygotowaniami do wyższych ceł i odzwierciedlają próby ich wyprzedzenia.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w weekend cła w wysokości 25 proc. na import z Meksyku i Kanady, które wejdą w życie we wtorek (4 lutego), chyba że zostanie zawarta umowa w ostatniej chwili. Chiny mają zostać obciążone cłem w wysokości 10 proc., zaś Trump powtórzył również ostrzeżenie dla Unii Europejskiej, że cła „z pewnością zostaną wprowadzone”.