Goldman Sachs popsuł nastroje na Wall Street

MD
17-06-2008, 22:11

Na zamknięciu Dow Jones spadał o 0,9 proc. W dół poszła także wartość S&P500 i Nasdaq. Oba indeksy straciły 0,7 proc. wartości.

Kolejny raz potwierdziła się zasada, że dla inwestorów z rynków akcji ważniejsze jest to co będzie, a nie to co należy już do przeszłości. Lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne Goldman Sachs poprawiły nastroje Wall Street jedynie na początku wtorkowej sesji. Potem większego znaczenia nabrała przedstawiona przez analityków banku prognoza, według której jego rywale będą musieli podwyższyć kapitały jeszcze o 65 mld USD, a odpisy wartości aktywów potrwają co najmniej do końca pierwszego kwartału przyszłego roku. Kurs Goldman Sachs spadał. Taniały akcje Merrill Lynch i Morgan Stanley. Ten ostatni ma przedstawić wyniki w środę. Nastroje inwestorów psuły także dane makro. Spadek notowań koncernów przemysłowych, m.in. Boeinga i Deere, wywołały wiadomość, że wykorzystanie mocy produkcyjnych firm spadło do najniższego poziomu od września 2005 roku. Taniały spółki budowlane, m.in. jeden z liderów branży, Lennar. Powodem była wiadomość, że liczba rozpoczętych budów domów spadła do najniższego poziomu od marca 1991 roku.
MD  


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Goldman Sachs popsuł nastroje na Wall Street