Dopiero kiedy ropa będzie notowana po ok. 40 USD liczba szybów i nakłady kapitałowe zaczną spadać i spowoduje to restrukturyzację rynku potrzebną do rozwiązania problemu nadpodaży ropy, powiedział Currie w CNBC. Przyznał, że rynek może „przestrzelić” i cena ropy może spaść w pobliże 30 USD. Spadek kursu w okolice 20 USD uznał za mało prawdopodobny.

Currie uważa, że zapasy ropy zaczną spadać pod koniec kwietnia lub na początku maja dzięki zwiększenia produkcji przez rafinerie. Podkreślił, że spowoduje to iż obecny nadmiar zapasów zamieni się na nadmiar produktów, który nadal będzie wpływał na sytuację na globalnym rynku.