Jeżeli to wstępne porozumienie będzie respektowane i utrzymywane w ryzach, może doprowadzić do wzrostu wydobycia ropy. Nigeryjski rząd optymistycznie zakłada powrót do normalnych poziomów wydobycia do końca lipca – napisał Damien Courvalin analityk GSG w notce do klientów.

Niepokoje polityczno-militarne w Nigerii odpowiadały za około 80-proc. zwyżki cen ropy Brent z poziomu 12-to letniego minimum ustanowionego na początku bieżącego roku, po tym jak wydobycie ropy w tym zachodnioafrykańskim kraju tąpnęło do najniższych wartości od prawie trzech dekad.
Do ataków grup paramilitarnych doszło po tym, jak prezydent Muhammadu Buhari rozwiązał umowy dowódcami grup na ochronę infrastruktury naftowej oraz obniżył wypłaty dla bojowników, które zostały zatwierdzone przez poprzedni rząd w celu zakończenia podobnego powstania w 2009 r.
Goldman Sachs ostrzega, że obecne wstrzymanie ognia może nie być ostateczne.
W maju ataki ze strony grup paramilitarnych, w tym Niger Delta Avengers zredukowały wydobycie surowca do 1,37 mln baryłek dziennie, co było najniższym poziomem od 1988 r., wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energii.