Goldman Sachs zapowiada szerszy rajd na akcjach

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2023-06-12 08:25

Dotychczasowy rajd na amerykańskich giełdach napędzany był dosyć wąską grupą spółek technologicznych, ale są szanse, by zwyżki stały się udziałem szerszej grupy emitentów, twierdzą analitycy banku inwestycyjnego Goldman Sachs Group. Uzasadniają swoje przekonanie historycznymi implikacjami, donosi Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
fot. Michael Nagle/Bloomberg

Specjaliści Goldman Sachsa podkreślają, że odnosząc się do historycznych wydarzeń, po okresach wąskich wzrostów - obecnie dotyczy to głównie tzw. megacap, czyli spółek o gigantycznych wartościach rynkowych jak Apple, Amazon czy Tesla - rynek niemal zawsze próbował nadgonić sytuację w pozostałych branżach. Argumentują, że od 1980 r. wskaźnik S&P500 odnotował dziewięć takich kluczowych epizodów, po których ostatecznie nastąpiło nadrobienie zaległości w innych akcjach, co ostatecznie przyniosło korzyści głównemu indeksowi.

Tymczasem od dołka z października 2022 r. indeks S&P500 zyskał już 20 proc. „zaliczając” piątą technologiczną hossę w okresie około trzech dekad.

W rezultacie analitycy Goldman Sachs podwyższyli swoją prognozę wartości docelowej dla wskaźnika na koniec 2023 r. do poziomu 4500 pkt z wcześniej zakładanego pułapu 4000 pkt. W porównaniu do kursu zamknięcia z minionego piątku (9.06) daje to około 4,7 proc. wzrost. Twierdzą, że połączenie spowalniającej inflacji, zdrowego wzrostu gospodarczego i podwyższonej koncentracji rynkowej sugeruje, że obecne wyceny mogą się co najmniej utrzymać.

Nasze prognozy gospodarcze i dotyczące zysków sugerują również, że nadrobienie zaległości jest bardziej prawdopodobne – napisano w notatce. Dodano, że prawdopodobieństwo recesji w ciągu najbliższych 12 miesięcy jest niższe niż konsensus, podczas gdy prognoza zysków jest wyższa niż w przypadku konkurencyjnych prognoz innych banków.