Goliszewski: przedsiębiorcy uspokojeni po spotkaniu z Marcinkiewiczem

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 14-11-2005, 14:08

Rozmowa z premierem uspokoiła przedsiębiorców, choć pozostały różne podejścia do wielu kwestii - poinformował przewodniczący Rady Przedsiębiorczości, prezes Business Centre Club (BCC) Marek Goliszewski. Premier Kazimierz Marcinkiewicz w poniedziałek spotkał się członkami Rady Przedsiębiorczości.

Rozmowa z premierem uspokoiła przedsiębiorców, choć pozostały różne podejścia do wielu kwestii - poinformował przewodniczący Rady Przedsiębiorczości, prezes Business Centre Club (BCC) Marek Goliszewski. Premier Kazimierz Marcinkiewicz w poniedziałek spotkał się członkami Rady Przedsiębiorczości.

    Po dwugodzinnym spotkaniu z szefem rządu przedstawicieli 11 największych organizacji przedsiębiorców w Polsce, tworzących Radę Przedsiębiorczości, Goliszewski zadeklarował poparcie dla programu rządu oraz poinformował "rynki i inwestorów, że ten program ma szanse". Dodał, że wiele zależy od szczegółowego sposobu realizacji programu.

    "Ta rozmowa nas uspokoiła, mimo że mamy różne podejście do wielu kwestii" - powiedział Goliszewski. "Poziom niepokoju środowisk gospodarczych znacznie się zmniejszył" - dodał. Szef BCC przyznał jednak, że środowisko biznesowe ma rozbieżne poglądy dotyczące np. wejścia Polski do strefy euro, czy roli Rady Polityki Pieniężnej.

    Co najważniejsze - jak podkreślali przedstawiciele Rady - Marcinkiewicz podtrzymał wcześniejsze deklaracje, że realizowany będzie deficyt budżetowy na poziomie 30 mld zł.

    Marcinkiewicz dodał, że Rada Ministrów pod jego kierownictwem będzie dążyć do zwiększenia roli Komisji Trójstronnej, w skład której wchodzą przedstawiciele środowiska przedsiębiorców, związków zawodowych i rządu. Premier zadeklarował też, że nastąpi poprawa w zakresie prawa gospodarczego.

    Marek Goliszewski przyznał, że wyliczenia przygotowane przez środowisko przedsiębiorców zakładające, że koszty wprowadzenia zasad "solidarnego państwa" wyniosą ok. 14-16 mld zł, były "poczynione na wyrost".

    Premier Marcinkiewicz powiedział, że koszt zamierzeń rządu przedstawionych w expose na 2006 r. "niewiele przekracza" 1 mld zł.    Prezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) "Lewiatan" Henryka Bochniarz, powiedziała po spotkaniu z Marcinkiewiczem, że konieczne są dalsze rozmowy co do kwestii makroekonomicznych.

    "Jest wiele znaków zapytania, jeśli chodzi o stronę wydatkową. Oszczędności dotyczące komasacji urzędów w wysokości 5 mld zł są co najmniej wątpliwe" - powiedziała szefowa PKPP "Lewiatan".

    Bochniarz powiedziała, że Rada Przedsiębiorczości odniesie się do programu rządu dopiero w przyszły poniedziałek, po przekazaniu jej danych makro. "Co do 2006 r. rzeczywiście można być spokojnym, bo tu niewiele złego można zrobić" - dodała. "Mamy jednak wiele rzeczy niewyjaśnionych np. dotyczących tzw. ulgi zatrudnieniowej czy losów ustawy górniczej, która decyzją poprzedniego rządu została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego" - powiedziała Bochniarz. Wyjaśniła, że jest zaniepokojona zapowiedziami rządu Marcinkiewicza, który ustawę tę chce z TK wycofać. Jej zdaniem, wejście w życie ustawy o emeryturach górniczych może kosztować budżet "kilkanaściemiliardów".

    "Dobrze byłoby dla nas wszystkich, również dla górników, wiedzieć, czy ta ustawa jest zgodna z Konstytucją" - powiedziała Bochniarz.

    Na pytanie PAP, kiedy rząd zamierza wycofać ustawę z TK Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że kwestia ewentualnego wycofania ustawy z TK "musi przejść całą procedurę rządową i nie można tu działać pochopnie". "Mam nadzieje, że w przyszłym tygodniu Rada Ministrów będzie się tą problematyką zajmować" - powiedział premier.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    W październiku rząd Marka Belki skierował do TK ustawę o emeryturach górniczych, przedłużającą prawa górników do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę po przepracowaniu 25 lat pod ziemią, bez względu na wiek. Ustawa przedłuża też o rok - do końca 2007 r. - możliwość nabycia praw do wcześniejszej emerytury na zasadach obowiązujących w starym systemie emerytalnym. Według wyliczeń rządu Belki, rozwiązania te będą kosztować budżet do 2020 r. ok. 93,5 mld zł.

    Rząd Belki ostrzegał, że ustawa tworzy odrębny system emerytalny dla górników, w którym będą otrzymywać oni pełną emeryturę z FUS oraz dodatkowo z Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), co nie przysługuje innym ubezpieczonym. Narusza to - według rządu - konstytucyjne zasady dobra wspólnego wszystkich obywateli, sprawiedliwości społecznej, zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez niego prawa oraz zasadę równości.

    Hubert Janiszewski z Polskiej Rady Biznesu powiedział, że co do planów na 2006 r. Marcinkiewicz uspokoił przedsiębiorców. "Natomiast 2007 r. i dalsze lata są pod znakiem zapytania, ale optymistyczne jest to, że premier jest gotowy do dialogu" - powiedział PAP.

    Na konferencji prasowej po spotkaniu z Radą Przedsiębiorczości Marcinkiewicz powiedział, że w polityce energetycznej konieczna jest dywersyfikacja dostaw gazu i nafty do Polski; zapowiedział zwiększenie wydobycia krajowego.

    Premier odniósł się również do rosyjskiego zakazu importu polskiego mięsa i produktów roślinnych: "Jeśli chodzi o Rosję, zostały podjęte szeroko zakrojone działania (...). My jesteśmy dobrej myśli" - powiedział premier. Dodał, że więcej informacji zostanie podanych po powrocie z Moskwy ministra spraw zagranicznych, Stefana Mellera.

    Premier poinformował również, że nie ma decyzji w sprawie tarczy antyrakietowej. Zaznaczył, że w tej sprawie niezbędna jest dyskusja społeczna. Jak powiedział, rząd rozpoczął już dyskusję na ten temat i potrwa ona "zapewne dosyć długo". "Nie podejmiemy żadnej decyzji, która byłaby dla Polski zła" - podkreślił Marcinkiewicz.

    Według informacji sobotniej "GW", od ubiegłego roku toczą się tajne negocjacje w sprawie umieszczenia w Polsce jednej z trzech baz z silosami na pociski antyrakietowe.  Premier pytany przez dziennikarzy, czy debata w tej sprawie nie wpłynie na pogorszenie stosunków z Rosją powiedział, że "jeżeli te rozmowy toczą się od około dwóch lat, to Rosja doskonale o nich wie". Według niego, bezzasadne jest "ukrywanie tego i mówienie, że jeśli zaczniemy o tym pisać w gazetach, to coś zmieni w naszych stosunkach".  

    Marcinkiewicz podkreślił też, że nie zapadły żadne decyzje dotyczące przedłużenia polskiej obecności w Iraku. "Podejmujemy rozmowy ze wszystkimi partnerami, zarówno z rządem irackim, jak i sojusznikami w tej sprawie; nie ma żadnych decyzji" - powiedział.  Pytany o możliwość utworzenia koalicji rządowej z Samoobroną, czego chcieliby liderzy tego ugrupowania, powiedział, że to dla niego "sytuacja trochę dziwna". Przypomniał, że gdy został nominowany na premiera "mówiło się, że to na krótko". Jak powiedział, gdy "utworzył rząd mniejszościowy, a już się dobiera do zmiany tego rządu". "Mamy dopiero trzy dni, dajcie państwo trochę popracować" - powiedział premier. W czwartek rząd Marcinkiewicza uzyskał w Sejmie wotum zaufania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane