Gomułka zrezygnował - powody ujawni premier

JK, PAP
opublikowano: 2008-04-16 15:36

Stanisław Gomułka zrezygnował z funkcji wiceministra finansów. - Powodem mojej rezygnacji są kwestie merytoryczne. Wysłałem w tej sprawie list do premiera Donalda Tuska. Dobrze by się stało, gdyby ten list został opublikowany. Dopóki tak się nie stanie, nie mogę zdradzić jego treści – komentuje Stanisław Gomułka dla pb.pl.

Minister finansów Jacek Rostowski wyraził w środę żal z powodu tej rezygnacji. "Stanisław Gomułka jest od lat moim przyjacielem. Wysoko cenię jego kompetencję i poglądy ekonomiczne. Tą drogą pragnę mu bardzo serdecznie podziękować za naszą paromiesięczną współpracę w resorcie finansów" - napisał w rozesłanym do mediów komunikacie Rostowski.

Gomułka powiedział w środę, że odchodzi z powodów merytorycznych. "Powody swojej rezygnacji przedstawiłem w liście do premiera. I sugeruję, żeby spytać o nie premiera lub ministra finansów. Powiem tylko tyle, że są to powody merytoryczne. Nie złożyłem dymisji ze względów osobistych" - powiedział Gomułka.

Ministerstwo Finansów nie komentuje powodów decyzji Gomułki. Według rzecznika resortu Jakuba Lutyka, prawdopodobnym zastępcą Gomułki może być wiceminister finansów Dariusz Daniluk. Rzecznik podkreśla, że na razie nie ma nowego zarządzenia w sprawie podziału kompetencji w resorcie.

Daniluk został powołany pod koniec marca na stanowisko wiceministra finansów, głównego rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Wcześniej był dyrektorem departamentu audytu wewnętrznego w Narodowym Banku Polskim; pracował też w Generalnym Inspektoracie Nadzoru Bankowego i w Banku Gospodarki Żywnościowej. Urodził się w 1963 roku.

Maciej Grabowski, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uważa, że powodem rezygnacji Gomułki mógł być zbyt mały zakres jego kompetencji, wynikający z podziału zadań w Ministerstwie Finansów. "Z punktu widzenia czysto administracyjnego, nie miał tyle kompetencji, ile wymaga rola reformatora systemu finansów publicznych" - powiedział.

"W tej strukturze organizacyjnej pan wiceminister Gomułka tej odpowiedzialności miał mało. Być może to była przyczyna rezygnacji. Ale to są tylko spekulacje" - dodał.

Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha uważa, że "rządowi nie udało się stworzyć sprawnego zespołu, działającego na rzecz tego samego celu", jakim jest reforma finansów publicznych.

"Minister finansów to członek drużyny rządowej, który realizuje linię polityczną uzgodnioną z koalicjantami i własną partią. Jednak deklaracje premiera i szefa klubu PO nie pokrywały się z oświadczeniami m.in. pana wiceministra Gomułki" - powiedział Sadowski. Dodał, że chodziło m.in. o kwestie, kiedy zostaną dokonane zmiany podatkowe i jakie to mają być zmiany. Nie chciał jednak podać szczegółów.

Jest doktorem nauk ekonomicznym, wieloletnim profesorem London School of Economics oraz kilku innych renomowanych uczelni. W Polsce był doradcą trzech ministrów finansów - Leszka Balcerowicza, Jarosława Bauca i Marka Belki oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP). W latach 1990-92 negocjował redukcję polskiego zadłużenia z Klubami Londyńskim i Paryskim. Doradzał także premierowi i ministrowi finansów Rosji Jegorowi Gajdarowi w kwestiach reformy finansów publicznych. Do niedawna był głównym ekonomistą PZU i szefem rady nadzorczej PZU NFI Managment.