Google, Chiny i Moody’s

Marcin Kiepas
opublikowano: 15-04-2011, 09:57

Piątek obfituje w ważne wydarzenie. Kolejne spółki z Wall Street będą publikować raporty kwartalne. W nocy inwestorzy poznali dane o chińskiej inflacji, a w kolejnych godzinach ten inflacyjny obraz zostanie uzupełniony przez analogiczne raporty dla Strefy Euro i USA. Nie dają też o sobie zapomnieć agencje ratingowe, które kontynuują korektę ocen wiarygodności kredytowej krajów zaliczanych do grupy PIIGS.

Google rozczarowuje

Przez wiele kwartałów Google zaskakiwało in plus wynikami. Inwestorzy tak się do tego przyzwyczaili, że w pewnym momencie uwzględniali nie tylko oficjalne prognozy, ale również brali poprawkę na potencjalne zaskoczenie.
Internetowy gigant zrobił niespodziankę inwestorom także wczoraj wieczorem, publikując raport finansowy za I kwartał 2011 roku. Tym razem jednak negatywną. Spółka wypracowała 2,3 mld dolarów zysku netto (7,04 dolara zysku na jedną akcję), wobec 1,96 mld dolarów (6,06 dolara na jedną akcję) w analogicznym kwartale 2010 roku. Po wyłączeniu czynników o charakterze jednorazowym zysk na akcję wyniósł 8,08 dolara. To wynik niższy od rynkowego konsensusu, który kształtował się na poziomie 8,13 dolara. Wyższe natomiast były przychody. Wyniosły one w I kwartale 6,54 mld dolarów, wobec prognozowanych 6,32 mld dolarów. To jednak nie wystarczyło, żeby rynki były usatysfakcjonowane. W handlu posesyjnym akcje Google potaniały o 5%.

…a Bank of America?

Opublikowane w tym tygodniu wyniki kwartalne przez Google, JPMorgan Chase, czy koncern Alcoa, a także reakcja na te wyniki, nie nastrajają optymistycznie przed przyszłotygodniowym wysypem raportów kwartalnych (m.in. Citigroup, Halliburton, BNY Mellon, Goldman Sachs, Intel, Yahoo, American Express, Apple, Wells Fargo, AMD, General Electric, Morgan Stanley, Nokia, Xerox). Wydaje się, że jedyną nadzieją byków jest teraz Bank of America, który pochwali się wynikami dziś przed sesją na Wall Street. Oczekuje się, że bank wypracował w I kwartale br. 27 centów zysku na jedną akcje. W analogicznym kwartale 2010 roku było to 9 centów, a w ostatnim kwartale 2010 roku 14 centów. Wyraźnie lepsze od prognoz wyniki mogłyby odwrócić nastroje na giełdach i sprawiłby, że inwestorzy z lekkim optymizmem będą czekać na przyszłotygodniowe publikacje.

Eksplozja inflacji w Chinach

W marcu inflacja CPI w Chinach wzrosła do 5,4% R/R i była najwyższa od 32 miesięcy. Miesiąc wcześniej wskaźnik inflacji ukształtował się na poziomie 4,9% R/R. Oficjalne prognozy mówiły o inflacji na poziomie 5,2% R/R.
Dane nie zaskoczyły tylko dlatego, że w czwartek telewizja Hong Kong Phoenix TV, bazując na nieoficjalnych informacjach, poinformowała o możliwym wzroście marcowej inflacji CPI do 5,3-5,4% R/R. Jednocześnie telewizja ujawniła wartości innych, nieupublicznionych jeszcze, wskaźników makroekonomicznych dla Chin. Opublikowane tego samego dnia przez Ludowy Bank Chin dane nt. nowych kredytów i podaży pieniądza M2 w Chinach, potwierdziły wiarygodność tych doniesień. Były bowiem zbieżne z tym co podała telewizja.
Inflacja jest obecnie problemem globalnym. Jednak szczególnie mocno dotyka kraje zaliczane do rynków wschodzących, gdzie udział żywności w koszyku inflacyjnym jest największy. Temat inflacji pojawi się również w piątek. Przed południem zostaną opublikowane dane o cenach w Strefie Euro, a po południu w USA. W obu przypadkach odczyty przewyższające rynkowe szacunki, mogą stanowić silny impuls dla rynku walutowego.

Moody’s tnie rating Irlandii

Moody's Investors Service obniżył dziś rano długoterminowy rating Irlandii o dwa poziomy do Baa3 z wcześniejszego Baa1. Perspektywa ratingu pozostała negatywna. Obecny rating nadany przez Moody’s koresponduje z ratingami BBB- jakie dla Irlandii wystawiły agencje S&P i Fitch. We wszystkich trzech przypadkach jest to jeden poziom powyżej ratingu „śmieciowego”.
Decyzja Moody’s wywołała jedynie krótkotrwałe osłabienie wspólnej waluty. To kolejny sygnał, że tak naprawdę nie ma już tematu krajów PIIGS. Oczywiście mogą zdarzyć się sytuacja takie jak wczoraj, gdy wypowiedź niemieckiego ministra finansów Wolfganga Schaeuble nt. możliwej restrukturyzacji greckiego zadłużenia popsuła nastroje na rynkach. Jednak reakcja w takich przypadkach będzie jedynie krótkotrwała.

Piątkowe kalendarium

W piątkowym kalendarium, oprócz wspomnianych raportów o inflacji w Strefie Euro i USA, znajduje się jeszcze szereg ważnych danych z USA. O godzinie 14:30 zostanie opublikowany indeks NY Empire State, o godzinie 15:00 dane o napływie kapitałów, o 15:15 raport o produkcji, a o 15:55 indeks Uniwersytetu Michigan.

Marcin Kiepas
X-Trade Brokers Dom Maklerski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Google, Chiny i Moody’s