Google rozczarowuje
Przez wiele kwartałów Google zaskakiwało in plus wynikami. Inwestorzy tak się
do tego przyzwyczaili, że w pewnym momencie uwzględniali nie tylko oficjalne
prognozy, ale również brali poprawkę na potencjalne zaskoczenie.
Internetowy
gigant zrobił niespodziankę inwestorom także wczoraj wieczorem, publikując
raport finansowy za I kwartał 2011 roku. Tym razem jednak negatywną. Spółka
wypracowała 2,3 mld dolarów zysku netto (7,04 dolara zysku na jedną akcję),
wobec 1,96 mld dolarów (6,06 dolara na jedną akcję) w analogicznym kwartale 2010
roku. Po wyłączeniu czynników o charakterze jednorazowym zysk na akcję wyniósł
8,08 dolara. To wynik niższy od rynkowego konsensusu, który kształtował się na
poziomie 8,13 dolara. Wyższe natomiast były przychody. Wyniosły one w I kwartale
6,54 mld dolarów, wobec prognozowanych 6,32 mld dolarów. To jednak nie
wystarczyło, żeby rynki były usatysfakcjonowane. W handlu posesyjnym akcje
Google potaniały o 5%.
…a Bank of America?
Opublikowane w tym tygodniu wyniki kwartalne przez Google, JPMorgan Chase, czy koncern Alcoa, a także reakcja na te wyniki, nie nastrajają optymistycznie przed przyszłotygodniowym wysypem raportów kwartalnych (m.in. Citigroup, Halliburton, BNY Mellon, Goldman Sachs, Intel, Yahoo, American Express, Apple, Wells Fargo, AMD, General Electric, Morgan Stanley, Nokia, Xerox). Wydaje się, że jedyną nadzieją byków jest teraz Bank of America, który pochwali się wynikami dziś przed sesją na Wall Street. Oczekuje się, że bank wypracował w I kwartale br. 27 centów zysku na jedną akcje. W analogicznym kwartale 2010 roku było to 9 centów, a w ostatnim kwartale 2010 roku 14 centów. Wyraźnie lepsze od prognoz wyniki mogłyby odwrócić nastroje na giełdach i sprawiłby, że inwestorzy z lekkim optymizmem będą czekać na przyszłotygodniowe publikacje.
Eksplozja inflacji w Chinach
W marcu inflacja CPI w Chinach wzrosła do 5,4% R/R i była najwyższa od 32
miesięcy. Miesiąc wcześniej wskaźnik inflacji ukształtował się na poziomie 4,9%
R/R. Oficjalne prognozy mówiły o inflacji na poziomie 5,2% R/R.
Dane nie
zaskoczyły tylko dlatego, że w czwartek telewizja Hong Kong Phoenix TV, bazując
na nieoficjalnych informacjach, poinformowała o możliwym wzroście marcowej
inflacji CPI do 5,3-5,4% R/R. Jednocześnie telewizja ujawniła wartości innych,
nieupublicznionych jeszcze, wskaźników makroekonomicznych dla Chin. Opublikowane
tego samego dnia przez Ludowy Bank Chin dane nt. nowych kredytów i podaży
pieniądza M2 w Chinach, potwierdziły wiarygodność tych doniesień. Były bowiem
zbieżne z tym co podała telewizja.
Inflacja jest obecnie problemem globalnym.
Jednak szczególnie mocno dotyka kraje zaliczane do rynków wschodzących, gdzie
udział żywności w koszyku inflacyjnym jest największy. Temat inflacji pojawi się
również w piątek. Przed południem zostaną opublikowane dane o cenach w Strefie
Euro, a po południu w USA. W obu przypadkach odczyty przewyższające rynkowe
szacunki, mogą stanowić silny impuls dla rynku walutowego.
Moody’s tnie rating Irlandii
Moody's Investors Service obniżył dziś rano długoterminowy rating Irlandii o
dwa poziomy do Baa3 z wcześniejszego Baa1. Perspektywa ratingu pozostała
negatywna. Obecny rating nadany przez Moody’s koresponduje z ratingami BBB-
jakie dla Irlandii wystawiły agencje S&P i Fitch. We wszystkich trzech
przypadkach jest to jeden poziom powyżej ratingu „śmieciowego”.
Decyzja
Moody’s wywołała jedynie krótkotrwałe osłabienie wspólnej waluty. To kolejny
sygnał, że tak naprawdę nie ma już tematu krajów PIIGS. Oczywiście mogą zdarzyć
się sytuacja takie jak wczoraj, gdy wypowiedź niemieckiego ministra finansów
Wolfganga Schaeuble nt. możliwej restrukturyzacji greckiego zadłużenia popsuła
nastroje na rynkach. Jednak reakcja w takich przypadkach będzie jedynie
krótkotrwała.
Piątkowe kalendarium
W piątkowym kalendarium, oprócz wspomnianych raportów o inflacji w Strefie Euro i USA, znajduje się jeszcze szereg ważnych danych z USA. O godzinie 14:30 zostanie opublikowany indeks NY Empire State, o godzinie 15:00 dane o napływie kapitałów, o 15:15 raport o produkcji, a o 15:55 indeks Uniwersytetu Michigan.
Marcin Kiepas
X-Trade Brokers Dom Maklerski