Na całym świecie użytkownicy internetu szukają atrakcji turystycznych w pobliżu domu lub najdalej we własnym kraju. W przypadku Polski najwięcej pytań dotyczyło atrakcji w tym samym województwie, wyjątkiem byli mieszkańcy Mazowsza. Podobnie jest na całym świecie: gdy Austria i Dania ogłosiły, że zniosą blokady, krajowe zapytania urosły o ponad 30 i ponad 10 proc. — wynika z danych Google’a. Zmiana preferencji może oznaczać 850 mln do 1,1 mld międzynarodowych turystów mniej (spadek o 20-30 proc.), co oznacza straty wysokości 30-50 mld USD. Według ekspertów Google'a to jednak szansa dla lokalnych dostawców miejsc noclegowych.
Zamiast atrakcji w miastach czy parków rozrywki Polacy szukali informacji o mniej uczęszczanych górach lub parkach narodowych, przykładowe hasła to: Tatrzański Park Narodowy, Puszcza Białowieska, Poleski Park Narodowy, Pustynia Błędowska czy Turbacz. Spadła liczba pytań z hasłami: Energylandia, Zamek Czocha, Karpacz, Malbork, Sandomierz czy Zoo Wrocław.
Nieco mniej było pytań o hotele, więcej o inne formy zakwaterowania — 16 proc. wobec 13 rok temu. Wśród innych form zakwaterowania prym wiedzie agroturystyka. W pierwszym tygodniu maja liczba pytań skoczyła w tym przypadku o 45 proc., a nawet w czasach lockdownu, gdy zakwaterowanie ogółem spadło o 41 proc., agroturystyka traciła tylko 9 proc. Większe niż w ubiegłym roku jest zainteresowanie przyszłorocznymi wydarzeniami. Wśród najpopularniejszych są hasła: Ferie 2021, TUI lato 2021, Boże Ciało 2021.
40 proc. O tyle spadła liczba pytań o zakwaterowanie w polskiej wersji Google’a w ostatnim tygodniu kwietnia…
16 proc. …o tyle urosła t/t w pierwszym tygodniu maja, gdy rozpoczęło się rozmrażanie gospodarki…
46 proc. …a o tyle była wyższa w czerwcu niż w maju.
41 proc. O tyle spadła liczba zapytań o zakwaterowanie w czasie lockdownu.