Przebieg walnego zgromadzenia relacjonuje czeska agencja prasowa CTK. Podkreśla, że walne Unipetrolu zostało zdominowane przez spory z akcjonariuszami mniejszościowymi.
Kilkadziesiąt minut zajęła m.in. dyskusja na temat możliwości nagrywania spotkania. Potem przedstawiciel Paulinino Limited, akcjonariusza mniejszościowego (z grupy J&T), protestował przeciwko prawnikowi wybranemu na przewodniczącego walnego zgromadzenia.
Burzliwe walne nie jest zaskoczeniem dla tych, którzy obserwują sprawy Unipetrolu. Napięcie pomiędzy Orlenem (63 proc. akcji) i J&T (ok. 20 proc.) narasta odkąd czeska spółka, po słabszych latach, zaczęła osiągać zyski.
J&T, podobnie jak rok temu, domaga się wyższej dywidendy niż ta proponowana przez zarząd Unipetrolu. Ponadto – jak przypomina czeska agencja prasowa – Paulinino oskarża Orlen o „tunelowanie”, czyli transferowanie zysków z Unipetrolu, co ma być niekorzystne dla akcjonariuszy mniejszościowych.
Akcjonariusze nie doszli jeszcze do punktu zakładającego głosowanie nad poziomem dywidendy. Zarząd Unipetrolu proponuje 8,3 CZK na akcję, Paulinino chce 18,5 CZK, a Entris Equity (też powiązany z J&T) domaga się 13,5 CZK na akcję.
„Puls Biznesu” donosił 5 czerwca, że w związku z rosnącą temperaturą konfliktu w Unipetrolu, PKN Orlen jest gotów rozpocząć rozmowy na temat odkupienia udziałów J&T. Czeska firma inwestycyjna nie kryje zaś, że mogłaby być zainteresowana sprzedażą udziałów „za godziwą cenę”.
Walne trwa.