Gorące walne w Unipetrolu

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2017-06-07 16:28
zaktualizowano: 2017-06-07 16:32

W Unipetrolu, czyli czeskiej spółce polskiego PKN Orlen, od godz. 11 trwa burzliwe walne zgromadzenie, które ma m.in. uchwalić dywidendę

Przebieg walnego zgromadzenia relacjonuje czeska agencja prasowa CTK. Podkreśla, że walne Unipetrolu zostało zdominowane przez spory z akcjonariuszami mniejszościowymi.

Kilkadziesiąt minut zajęła m.in. dyskusja na temat możliwości nagrywania spotkania. Potem przedstawiciel Paulinino Limited, akcjonariusza mniejszościowego (z grupy J&T), protestował przeciwko prawnikowi wybranemu na przewodniczącego walnego zgromadzenia.

Burzliwe walne nie jest zaskoczeniem dla tych, którzy obserwują sprawy Unipetrolu. Napięcie pomiędzy Orlenem (63 proc. akcji) i J&T (ok. 20 proc.) narasta odkąd czeska spółka, po słabszych latach, zaczęła osiągać zyski.

J&T, podobnie jak rok temu, domaga się wyższej dywidendy niż ta proponowana przez zarząd Unipetrolu. Ponadto – jak przypomina czeska agencja prasowa – Paulinino oskarża Orlen  o „tunelowanie”, czyli transferowanie zysków z Unipetrolu, co ma być niekorzystne dla akcjonariuszy mniejszościowych.

Akcjonariusze nie doszli jeszcze do punktu zakładającego głosowanie nad poziomem dywidendy. Zarząd Unipetrolu proponuje 8,3 CZK na akcję, Paulinino chce 18,5 CZK, a Entris Equity (też powiązany z J&T) domaga się 13,5 CZK na akcję.

„Puls Biznesu” donosił 5 czerwca, że w związku z rosnącą temperaturą konfliktu w Unipetrolu, PKN Orlen jest gotów rozpocząć rozmowy na temat odkupienia udziałów J&T. Czeska firma inwestycyjna nie kryje zaś, że mogłaby być zainteresowana sprzedażą udziałów „za godziwą cenę”.

Walne trwa.