Gorący piątek dla TFS

Maria Trepińska
opublikowano: 13-12-2005, 00:00

Czy Silesia sprzeda aktywa? Kto dostanie skwitowanie? Jaką dywidendę dostanie skarb? — o tym będzie wiadomo za kilka dni.

Towarzystwo Finansowe Silesia (TFS), spółka skarbu państwa utworzona w 2000 r., która otrzymała z budżetu prawie 0,5 mld zł na wspieranie restrukturyzacji hutnictwa, ponownie znajdzie się pod lupą właściciela, czyli ministra skarbu. W ostatni piątek na posiedzeniu kolegium MSP omawiano plany zbycia aktywów, które pozostają jeszcze w posiadaniu TFS. Chodzi o udziały w Walcowni Rur Andrzej (WRA), Koksowni Zdzieszowice i Walcowni Rur Jedność (WRJ). Jakie decyzje zapadły? Okaże się na walnym w najbliższy piątek.

Sprawy kadrowe

W porządku obrad WZA TFS znalazły się przede wszystkim sprawy związane z przyjęciem sprawozdań finansowych za lata 2002-04. W tym okresie spółka ponosiła straty i ciągle poprawiała bilanse. Za ubiegły rok ujemny wynik netto wyniósł ponad 57 mln zł. W związku z tym mają też zapaść decyzje, czy zarządy oraz członkowie rady nadzorczej otrzymają od właściciela skwitowania. Według naszych informacji, nie wszyscy je dostaną. Kto znajdzie się na cenzurowanym, nie wiadomo.

W spółce dość często zmieniały się zarządy, a jej szefami byli m.in. Andrzej Braksator, Jerzy Bradecki, wreszcie Tadeusz Wenecki. O tym, że MSP szykuje zmiany, świadczą ubiegłotygodniowe decyzje. Michał Stępniewski, wiceminister skarbu, zmienił i ograniczył skład rady nadzorczej z 7 do 3 członków. W planach są też zmiany w zarządzie liczącym pięć osób. Nieoficjalnie wiadomo, że roszady kadrowe mogą nastąpić w TFS najwcześniej po świętach.

Po wartości złomu

Na walnym zapadną też kluczowe decyzje w sprawie przyszłości spółki. Chodzi o to, czy TFS będzie nadal upoważnione do pozyskania inwestora do nieukończonej inwestycji WRJ. Silesia, która posiada 40,7 proc. udziałów w walcowni oraz upoważnienia niektórych pozostałych udziałowców, doprowadziła 19 października wspólnie z przedstawicielami konsorcjum banków do podpisania wstępnej umowy z Sinara Trading, należącą do rosyjskiego koncernu TMK. Rosjanie zadeklarowali chęć przejęcia walcowni od syndyka.

Niewykluczone jednak, że TFS nie będzie pośrednikiem, a sprawą zajmie się od razu syndyk, który może sprzedać zakład komu zechce, nawet po wartości złomu. Przypomnijmy, że w połowie listopada wniosek o upadłość likwidacyjną WRJ złożył jej zarząd. Sąd podejmie decyzje dopiero w przyszłym roku.

W związku z tym, że Silesia sfinalizowała w październiku zbycie udziałów w Hucie Stali Częstochowa, na jej konto wpłynęło 253 mln zł. Zarząd Silesii zaproponował w zeszłym tygodniu wypłatę dywidendy dla skarbu państwa na poziomie 200 mln zł, ale będzie to możliwe dopiero w przyszłym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gorący piątek dla TFS