Dwa związki zawodowe reprezentujące 1/3 załogi Kopalni Węgla Brunatnego Konin zapowiedziały wczoraj strajk ostrzegawczy, po czym… natychmiast go odwołały. Związki, które są w sporze zbiorowym z zarządem, twierdzą, że menedżerowie spółki nie są w stanie doprowadzić do uzyskania koncesji na dwie nowe odkrywki. Według Leszka Czajora, rzecznika kopalni zarząd rozpoczął starania o koncesje tuż po powołaniu, czyli prawie rok temu. Związkowcy zarzucają mu też prywatę, chaos organizacyjny, zastraszanie załogi i łamanie praw pracowniczych. W lutym szefowie spółki zgodzili się na przyznawanie premii załodze nawet wówczas, gdy spółka przynosi straty, a od lipca ma wejść w życie 6-procentowa podwyżka wynagrodzeń.