Gorsze perspektywy dla euro

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2012-04-02 00:00

WALUTY

Po fatalnych wstępnych odczytach wskaźników PMI, minimalnie wyższa od prognoz wartość indeksu Ifo wystarczyła, by wesprzeć euro. Dodatkowym impulsem do zwyżek kursu EUR/USD stała się wypowiedź Bena Bernankego, który m.in. ostrzegał przed zbytnią ufnością w poprawę kondycji amerykańskiego rynku pracy.

W rezultacie kurs EUR/USD już na samym początku tygodnia przebił 1,33, a w kolejnych dniach poruszał się w przedziale wahań 1,3250–1,3390.

Im bliżej piątku, tym bardziej oczekiwano na rezultaty spotkania ministrów finansów strefy euro i projekt hiszpańskiego budżetu, a niepewność odzwierciedlały wzrastające rentowności obligacji skarbowych Włoch i Hiszpanii. Nie można też zapominaćo takich czynnikach zagrożenia dla siły euro, jak zbliżające się wybory we Francji czy też referendum w sprawie paktu fiskalnego w Irlandii.

Na rynku krajowym złoty pozostawał pod presją.

Kurs EUR/PLN zbliżał się do górnego ograniczenia trendu bocznego (4,18), w którym nasza waluta pozostaje od kilku tygodni. Skala osłabienia nie była jednak duża dzięki aktywności BGK, który sprzedawał euro. W najbliższym tygodniu, przy braku istotniejszych impulsów, nie spodziewamy się, aby nastąpiło znaczniejsze osłabienie złotego. W dłuższym horyzoncie, w przypadku realizacji negatywnego scenariusza w strefie euro.