Stało się. Nie bez przyczyny Orbis ostrzegał, że w czwartym kwartale zanotuje stratę.
Prawie 17 mln zł straty netto zanotował w IV kwartale Orbis, jedyna na giełdzie spółka z branży hotelarskiej. Analitycy sugerowali stratę 4-5,9 mln zł. Przychody ze sprzedaży Orbisu w IV kwartale zamknęły się kwotą 133 mln zł, a więc w granicach oczekiwań (130-142 mln zł). Strata nie powinna jednak zaskakiwać.
— W ostatnich miesiącach 2003 r. niekorzystnie na wyniki wpłynęły rezerwy na różnice kursowe. Obawiam się, że możemy nie wykonać zapowiedzi, które mówiły o tym, że w 2003 r. podwoimy zysk z roku 2002 — ostrzegał niedawno w ,,PB” Maciej Grelowski, prezes Orbisu.
I rzeczywiście. Po stracie w IV kwartale spółka w całym roku zarobiła na czysto 41,7 mln w porównaniu z 31 mln zł w 2002 r.
Teraz rynek czeka na wyniki skonsolidowane. W 2003 r. spółka przejęła za 400 mln zł polskie hotele od inwestora branżowego — Accoru, zgrupowane w spółce Hekon. Według naszych informacji, Hekon w 2003 r. zarobił netto ponad 15 mln zł przy ponad 80 mln zł przychodów ze sprzedaży.
Analitycy prognozują, że grupa Orbisu mogła w IV kw. 2003 r. odnotować 6,5-13,3 mln zł straty netto, wobec 4,0 mln zł zysku w analogicznym okresie 2000 r. Skonsolidowane przychody w IV kwartale miały zaś sięgnąć 162,1-193,6 mln zł. Orbis opublikuje skonsolidowane wyniki za czwarty kwartał 2003 r. 27 lutego.