Jego projekcja, przedstawiona w dorocznym przemówieniu budżetowy zakłada, że w 2016 r. PKB tej autonomicznej części Chin zwiększy się od 1 do 2 proc. wobec 2,4-proc. dynamiki w roku 2015.

Wzrost produktu krajowego brutto w IV kwartale minionego roku w ujęciu kwartalnym wyniósł 0,2 proc. i okazał się niższy niż zakładali ekonomiści, oczekujący wyniku na poziomie przynajmniej 0,3 proc.
Konsumpcja i sentyment inwestorów znalazły się pod presją obaw i niepewności związanych ze wzrostem stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych oraz pogarszających się perspektyw dla światowej gospodarki – twierdzi Tsang. Dodaje, że „...lokalna gospodarka jest obciążone ryzykiem w nadchodzącym roku, a prognozy są daleko od obiecujących".
Tymczasem z uwagi na mniejszą liczbę odwiedzających miasto chińskich turystów, tamtejsi detaliści notują drugi rok z rzędu spadek sprzedaży, a ceny domów obniżyły się już o 11 proc. od września.
Aby wzmocnić gospodarkę, Tsang zdecydował się na obniżkę podatków dla małych i średnich przedsiębiorstw, a także odstąpił od opłat licencyjnych dla biur podróży, hoteli i restauracji dotknięty spowolnieniem w turystyce. Z kolei w przypadku osób prywatnych rząd ma zwiększyć dodatki i zapomogi oraz obniżyć podatki od wynagrodzeń w roku obrotowym rozpoczynającym się 1 kwietnia.
Nowe środki budżetowe mają powiększyć PKB o 1,1 proc. – wyjaśnia Tsang.