Gospodarka nadal hamuje

BMK
12-07-2005, 00:00

Ministerstwo gospodarki i niezależni ekonomiści nie są zgodni w sprawie przyszłości gospodarki.

Na 3 do 3,3 proc. PKB ocenia Jacek Piechota, minister gospodarki i pracy, tempo wzrostu gospodarczego w drugim kwartale.

— W całym roku nasza gospodarka ma się natomiast rozwijać w tempie 3,7 proc. PKB — powiedział minister w radiu PiN.

Wcześniej jego resort zakładał, że wzrost gospodarczy wyniesie 4-4,5 proc. W tegorocznym budżecie rząd zapisał nawet 5 proc.

Tymczasem część ekonomistów wątpi nawet w osiągniecie w drugim kwartale 3-proc. dynamiki po zaledwie 2,1-proc. na początku roku.

— Spowolnienie gospodarcze może okazać się trwalsze, niż przypuszczaliśmy. W drugim kwartale dynamika nie przekroczy 3 proc. Również cały 2005 r. może przynieść dużo słabszy wzrost, nawet poniżej 3,5 proc. Niepokój potwierdzają również dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej, które w drugim kwartale mogły wzrosnąć zaledwie o 0- -1 proc. — uważa Stanisław Kluza, główny ekonomista BGŻ.

Według analityków JP Morgan PKB w drugim kwartale wzrósł zaledwie o 2,3 proc.

Minister Piechota ocenia, że bezrobocie spadło w czerwcu do 18,1 proc. i nie wyklucza, że pod koniec roku będzie poniżej 17 proc. I w tym przypadku analitycy są ostrożniejsi.

— W najbliższych miesiącach należy spodziewać się sezonowego spadku bezrobocia, głównie dzięki pracom w budownictwie, rolnictwie i turystyce. Na koniec roku stopa bezrobocia wyniesie 17,8- -18 proc. — uważa Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

Jego zdaniem, możliwy jest także czysto statystyczne obniżenie bezrobocia o 1 pkt proc. po wejściu w życie znowelizowanej ustawy o promocji zatrudnienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Gospodarka nadal hamuje