Gospodarka potrzebuje porozumienia polityków

Andrzej Arendarski
opublikowano: 02-07-1999, 00:00

Andrzej Arendarski: gospodarka potrzebuje porozumienia polityków

PONAD PODZIAŁAMI: Gospodarka znacznie zyskałaby, gdyby przynajmniej wieloletnie programy nie podlegały koniunkturze politycznej — uważa Andrzej Arendarski. fot. Borys Skrzyński

Konfrontacja polityczna wokół nowego systemu podatkowego, do wdrożenia którego wicepremier Balcerowicz podchodzi już po raz drugi, nie rokuje dobrych nadziei. Już rok temu minister finansów proponował wprowadzenie podatku liniowego. Projektowane obecnie zmiany są mniej radykalne, ale idą dokładnie w tym samym kierunku. Po reformie fiskalizm może by się wiele nie zmniejszył, ale za to byłby jednakowy i z góry określony dla wszystkich grup przedsiębiorstw.

JAK WIADOMO, SLD, który już wcześniej proponował różne porozumienia ponad podziałami, nie mógł odrzucić inicjatywy dialogu w sprawach gospodarczych. Przedstawił jednak własne podejście do systemu podatkowego, odmienne od wniesionego do parlamentu przez rząd. Stanowisko sojuszu wobec przedsiębiorstw da się streścić następująco: nic nie stoi na przeszkodzie, by opodatkowanie CIT było nawet jeszcze mniejsze, ale pod warunkiem, że firmy inwestują. Nie ma natomiast powodu, by niskie opodatkowanie proponować firmom, które swoje zyski transferują za granicę, przeznaczają na spekulacje giełdowe i finansowe albo na rozbuchaną konsumpcję. W odniesieniu do podatków PIT (od osób fizycznych) SLD stawia warunek zapewnienia wszystkim grupom podatników korzyści z tytułu reformy systemu podatkowego. Oznacza to sprzeciw wobec projektu rządowego.

SLD traktuje sprawę pryncypialnie. Wszyscy podatnicy — twierdzą jego politycy — powinni uzyskiwać z przebudowy systemu podatkowego porównywalne korzyści, gdyż wymagają tego względy sprawiedliwości społecznej. Zwłaszcza że grupa podatników najuboższych objęta jest podwójnym opodatkowaniem prawie wszystkich dochodów. Z jednej strony — właśnie podatkiem dochodowym, a z drugiej — podatkami pośrednimi. Natomiast grupy podatników zamożniejszych, które nie wydają wszystkiego na bieżącą konsumpcję, chronią poważną część dochodów przed podatkami pośrednimi.

ZA TYMI ogólnymi sformułowaniami kryje się problem najważniejszy z punktu widzenia wpływów budżetowych. Aż 92 proc. wszystkich dochodów z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) pochodzi od podatników płacących według najniższej stawki. Dlatego też każde obniżenie fiskalizmu w podstawowej grupie podatkowej wywołuje olbrzymie konsekwencje dla budżetu, podczas gdy nawet radykalne zmiany w innych grupach — zwłaszcza zaś w tej o najwyższych dochodach — choć rodzą spory polityczne i ideowe, raczej w niewielkim stopniu określają sytuację budżetu państwa.

JEDNAK najpoważniejszym zarzutem politycznym i merytorycznym stawianym przez SLD jest to, że koalicjanci AWS/UW proponują harmonogram wdrażania zmian podatkowych, którego skutki społeczne i budżetowe ponosić będą nie oni, lecz następne ekipy rządzące. Jak wiadomo, zakłada się, że nowy system zacznie na dobre funkcjonować od 2001 roku. W całym tym sporze jedno wydaje się pewne — gospodarka znacznie zyskałaby, gdyby przynajmniej wieloletnie programy skorzystały z porozumienia ponad podziałami i nie podlegały koniunkturze politycznej.

DOCENIAĆ TRZEBA konsekwencję, ba — determinację Leszka Balcerowicza, dążącego do obniżenia i uproszczenia podatków. Niewątpliwie jest to niezbędne naszej gospodarce. Wicepremier ma szanse na zyskanie poparcia społeczności biznesu dla swoich wysiłków, ale pod pewnymi warunkami. Oto one: zrównanie wymiaru podatków dla osób prawnych i fizycznych, rozwiązanie kwestii rewaloryzacji majątku i amortyzacji oraz inne niż dotychczas potraktowanie kosztów uzyskania przychodu.

Andrzej Arendarski jest prezesem Krajowej Izby Gospodarczej, byłym ministrem współpracy gospodarczej z zagranicą

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Gospodarka potrzebuje porozumienia polityków