GPRS nie jest doskonały

Kamil Kosiński
opublikowano: 2003-06-25 00:00

Choć GPRS jest standardem dla połączeń internetowych w sieciach komórkowych, to ma swoje wady. Wynikają one zarówno z ogólnej niedoskonałości telefonii mobilnej, jak i zasad działania samego GPRS-u. Jednak tylko abonenci Plusa GSM mają wobec niego alternatywę.

Jedyną realną możliwością korzystania z internetu w dowolnym miejscu jest transmisja w sieci telefonii komórkowej. Wszyscy trzej działający w Polsce operatorzy GSM oferują ją w technologii GPRS. Dla użytkownika najważniejsze jest w niej to, że płaci się za ilość przesłanych danych, a nie czas połączenia. Jest to o tyle istotne, że klasyczna transmisja w sieciach GSM jest bardzo wolna. Jej szybkość wynosi zaledwie 9,6 kbps. Dla porównania, oparte na tej samej zasadzie wdzwaniane połączenia w sieciach stacjonarnych z numerami 0-20... działają z szybkością 56 kbps.

GPRS nie jest jednak bez wad. Część z nich wynika z ogólnej niedoskonałości sieci komórkowych i z przereklamowania ich zasięgu.

— Według zapewnień operatorów, tam gdzie jest zasięg sieci, jest i GPRS. Z samym zasięgiem sieci bywa jednak różnie. Wystarczy wsiąść do pociągu relacji Warszawa-Kraków, aby się przekonać, że w kilku miejscach w ogóle nie ma zasięgu sieci komórkowych. A jest to trasa raczej często wykorzystywana w podróżach biznesowych. Poza tym GPRS jest najbardziej efektywny, jeśli osoba, która z niego korzysta, pozostaje w tym samym miejscu. Jeśli przemieszcza się między stacjami bazowymi, to zdarza się, że transmisja jest przerywana — zaznacza Tomasz Buk, specjalista ds. komputerów przenośnych i sieci bezprzewodowych w Hewlett-Packard Polska, która ze swoimi laptopami sprzedaje aktywacje w sieci Idea.

Warto też zauważyć, że sama transmisja w technologii GPRS jest dość wolna. Ma ona bowiem w sieciach stosunkowo niski priorytet i w sieci operatorskiej musi niejako ustępować drogi innym połączeniom. Jednak jedynie użytkownicy prowadzonej przez Polkomtel sieci Plus GSM mogą wybrać rozwiązanie alternatywne, działające z rozsądną prędkością. Jest nim technologia HSCSD. Pozwala ona osiągnąć szybkość transmisji porównywalną z połączeniem wdzwanianym w sieci stacjonarnej. Usługa taryfikowana jest według czasu połączenia, co sprawia, że realną alternatywą dla GPRS-u jest tylko w niektórych sytuacjach.

— W przeciwieństwie do GPRS-u, technologia HSCSD opiera się na gwarantowanej szybkości połączenia. Sprawdza się więc przy przesyłaniu dużych plików. Nie płaci się bowiem za ilość przesyłanych danych, a za czas połączenia. Ten jest z kolei dość krótki, bo połączenie jest relatywnie szybkie — wyjaśnia Tomasz Buk.

— Przy przeglądaniu stron WWW i w niektórych innych sytuacjach technologia HSCSD sprawdza się lepiej od GPRS-u. Za tym ostatnim przemawia jednak głównie to, że nie płaci się za czas połączenia, a za ilość przesłanych danych — uważa Aleksander Kuliński, menedżer ds. rozwoju Techmexu, który z notebookami sprzedaje aktywacje w sieci Plus GSM.

Możesz zainteresować się również: