Inwestorzy konsekwentnie pozbywali się akcji spółki od kilku miesięcy, bo nie mogli się doczekać wypełnienia przez zarząd obietnic dotyczących nowych kontraktów i akwizycji. Wyniki spółki w pierwszym kwartale - zaledwie 11,2 mln zł zysku netto - również rozczarowały.
Kilka dni temu prezes Adam Wilczęga (na fot.) informował o trwających negocjacjach, które mają przynieść duże kontrakty i umożliwić wejście na nowe rynki. Aby sprostać przyszłym dostawom, już zdecydowano o zwiększeniu planowanej mocy produkcyjnej zakładów w Polsce i Indiach. Rozbudowę sfinansuje emisja obligacji, warta 200 mln zł.
Wciąż trwają także rozmowy zmierzające do finalizacji przejęć we Włoszech i Ukrainie. Mimo opóźnień, spółka podtrzymuje prognozę, zakładającą osiągnięcie 400 mln zł przychodów. Zysk netto ma być wyższy, niż przed rokiem, kiedy wyniósł 96,5 mln zł. Raport za drugi kwartał Bioton opublikuje w przyszły wtorek.