Po czwartkowym odbiciu za oceanem indeks WIG20 otworzył się w piątek wysoko, na poziomie 2546pkt., z luką hossy o długości 24pkt. Poranny szczyt wypadł na poziomie 2558pkt. Silna bariera w rejonie 2555-2560pkt. została osiągnięta i dała o sobie znać. Do południa indeks systematycznie tracił osiągając dzienne dno na poziomie 2541pkt. Przez następne kilka godzin na rynku panował marazm. Końcówka sesji przyniosła wzrosty w reakcji na optymistyczne rozpoczęcie się sesji w USA. Indeks ustanowił dzienne maksimum na poziomie 2560pkt. Próba przełamania porannego szczytu się nie udała i ostatecznie indeks WIG20 zamknął się kilka punktów niżej na poziomie 2554pkt.
W piątek w końcówce sesji na giełdzie w USA doszło do ustanowienia nowego
szczytu. W poniedziałek rano o godzinie 8.10 kontrakty na indeks S&P
500 były notowane po 1196pkt. (+0.3%). To może się przełożyć na wzrosty na GPW w
Warszawie…