GPW: Gino Rossi powtórzyło błąd LPP

Kamil Zatoński
opublikowano: 2007-12-03 13:56

Przed niespełna dwoma laty właściciel marki Reserved tłumaczył bardzo słabe wyniki spółki zbyt awangardową kolekcją. Teraz potrzeby klientów kiepsko wyczuł Gino Rossi, kierowany przez Macieja Fedorowicza. Efekt - obniżka prognoz i spadek kursu.

Korekta planu finansowego była zapowiadana już w połowie listopada, przy okazji publikacji wyników za trzeci kwartał. Jej skala zaskoczyła jednak inwestorów, którzy dziś pozbywają się akcji dystrybutora obuwia i odzieży. O godz. 13.30 kurs spada o 5 proc. do 12,35 zł.

Zysk netto spółki w 2007 r. wyniesie 7,5 mln zł (P/Ex 22,2) wobec oczekiwanych wcześniej 12,5 mln zł. O 7,5 mln zł niższy od pierwotnych założeń będzie EBIT (12,5 mln zł). Nie zmieniono natomiast planu przychodów: sięgną one 170 mln zł.

Zarząd wyjaśnia, że korekta to skutek niższej, niż przewidywano, marży brutto na sprzedaży, wynikającej z obniżenia cen obuwia. "Tegoroczna kolekcja okazała się zbyt awangardowa i nie uwzględniła tradycyjnych upodobań i przyzwyczajeń polskiego klienta" - napisano w komunikacie.

Na przełomie 2005 i 2006 r. eksperymentu z wzornictwem skończyły się dla LPP zanotowaniem straty operacyjnej i netto. Do formy spółka wróciła dopiero dwa kwartały później. KZ