GPW: indeks WIG 20 pikuje w kierunku 1000 punktów

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-09-21 10:34

Na warszawską giełdę przed rozpoczęciem sesji trafiło tyle złych informacji, że 3-proc. spadek indeksów na początku notowań należy uznać za niezły wynik. Trwa panika na giełdach europejskich, gdzie akcje nie mogą znaleźć kupców już dziewiątą sesję. Cios z rodzimego podwórka zadał GUS, według którego PKB wzrosło w II kwartale zaledwie o 0,9 proc. Chyba znowu niezbędna będzie rewizja prognoz całorocznej dynamiki gospodarczej. W sierpniu stopa bezrobocia sięgnęła już 16 proc.

Indeks WIG20 zmierza szybko w kierunku 1000 punktów. Potem do pokonania zostanie już tylko dołek z października 1998. Wskaźnik ugina się pod zniżkującymi akcjami TPSA, KGHM, Elektrimu, Optimusa i PBK. Spadki nie omijają żadnych sektorów. Słabe są banki na czele z BIG BG, który jest „czerwoną latarnią” notowań. W ten sposób inwestorzy z jednodniowym opóźnieniem reagują na megaemisję akcji banku. W segmencie SITech tradycyjnie najsłabsza jest Netia, która niedługo, z powodu niskiego kursu, może zniknąć z rynku Nasdaq.

Dalszy przebieg notowań zależy od sytuacji w Europie. Warunkiem zatrzymania przeceny jest koniec paniki na tamtejszych rynkach.

ONO