WIG20 dotarł do linii dwumiesięcznego trendu wzrostowego na poziomie 1664 pkt. Wsparcie zadziałało i spadek udało się powstrzymać. Odbicie jest jednak niemrawe, więc kolejne testy są prawdopodobne.
Indeks największych spółek traci trzeci dzień z rzędu. Po wczorajszym spadku wydawało się, że pojawiła się szansa na lekkie odbicie, jednak nie pojawili się chętni do kupna akcji. Inwestorzy postanowili szybko sprowadzić indeks do mocniejszej bariery 1664 pkt.
Obroty w pierwszej godzinie sesji są całkiem spore (jak na okres wakacyjny), a to nie wróży najlepiej posiadaczom akcji. Największym wzięciem cieszy się PKN Orlen, na szczęście kurs nie notuje większych zmian w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Tyle szczęścia nie ma Pekao, które w ostatnich dniach mocno traci na wartości. Spadek natomiast wyhamował BRE Bank.
Podobnie jak wczoraj, tak i dziś nieźle prezentują się BA CA i Budimex, chociaż kursy spółek rosną na małych obrotach. Ponownie najmocniej traci Stalexport. Kiepsko wypada też Świecie, które wczoraj także nie dało powodów do zadowolenia swoim akcjonariuszom.
Na szerokim rynku doszło do korekcyjnego odbicia kursu Hoopa, który wczoraj zaliczył 17-proc. przecenę. Tyle szczęścia nie ma Impel, który pogłębia przecenę. W ciągu ostatnich dwóch sesji kurs spadł o ponad 37 proc. AS