Popołudniowa część sesji nie przynosi większych zmian na rynku. Poranna zwyżka bez potwierdzenia w obrotach powoli topnieje. Indeksy wciąż utrzymują się na plusie, ale coraz większy napór sprzedających na akcjach KGHM raczej nie pozostawia dużych nadziei optymistom. Pomimo słabości popytu nie dochodzi do większych spadków, co sprawia że obecna sytuacja na giełdzie grozi kolejnym impasem.
Zachowanie indeksu największych spółek zależy w dużym stopniu od jednej spółki - KGHM, który od dłuższego czasu niepodzielnie dzierży pałeczkę lidera rynku. Tym razem było podobnie, a pretekstem do wzrostów miedziowych akcji była zapowiedź bardzo dobrych wyników i wzrosty ceny surowca. Sielankę zepsuł przedstawiciel zarządu spółki, który publicznie stwierdził, że teraz jest dobry moment na sprzedaż akcji przez Skarb Państwa. To musiało bardzo negatywnie podziałać na rynek. Trzeba przyznać wiceprezesowi, że może mieć sporo racji mówiąc że teraz jest najlepszy moment do sprzedaży akcji KGHM. Kurs jest blisko historycznych maksimów, kończy się cykliczny okres koniunktury na rynku miedzi, a władze nastawione na krótkoterminową maksymalizację zysków, zapominają o przygotowaniu strategii w długim i niepewnym horyzoncie czasu.
Na niewielkim plusie notowana jest Telekomunikacja Polska, która wczoraj podała dane dotyczące wzrostu przychodów. Zwyżka o 1,9 proc. była zgodna z niezbyt wygórowanymi oczekiwaniami rynku i skorygowanymi prognozami zarządu. Niewielką zniżkę notuje Netia. Żadnego wpływu na notowania tych spółek nie miała opinia agencji Fitch, która pozytywnie oceniła perspektywy sektora telekomunikacyjnego.
Odbija Świecie, którego kurs został ostatnio mocno przeceniony. Ulubieniec inwestorów tym razem nie zdołał powtórzyć dynamiki wyników w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Słabo prezentują się banki. Zwyżkuje za to Millennium. BCP, inwestor strategiczny banku, chce znaleźć partnera do inwestycji w Millennium, z którym dzieliłby ryzyko posiadania udziałów w banku zarządzanym przez Bogusława Kotta. Wśród firm informatycznych wybija się Softbank. Grupa PZU przekroczyła 5 proc. na WZA spółki.
Rozpoczyna się sezon wyników. Sokołów notuje mocny wzrost. Mięsna grupa zarobiła w IV kw. ponad 7,5 mln zł. LPP lekko zwyżkuje. Spółka planuje zwiększyć zysk netto o 28 proc. do 43 mln zł w 2004 roku. Na niewielkim plusie jest Elektrobudowa, która zarobiła w IV kw. 3 mln zł, ale nie wykonała prognoz. Zwraca uwagę wzrost Vistuli. BZ WBK Asset Management ma 7,5 proc. akcji odzieżowej spółki.
Na drugim biegunie jest m.in. Mieszko. Kurs cukierniczej spółki dyskontuje plany dużej emisji. Oława poszła sporo w dół. Boryszew ogłosił kolejne wezwanie na akcje tej spółki oferując 35 zł. Na giełdzie akcje kosztują 61 zł. Wczorajsze notowania potwierdziły, że zwyżki z poprzednich trzech dni były jedynie korektą silnej przeceny z ubiegłej środy. Konsekwencją tego spadku było wybicie dołem ze styczniowej konsolidacji tuż poniżej 1700 pkt na WIG 20. Spora luka bessy z tego dnia (górny poziom 1675 pkt) zatrzymała nieprzekonujące zwyżki, które można traktować jako ruch powrotny po wygenerowaniu sygnału sprzedaży. Zapowiada to w najbliższym czasie spadek w okolice 1600 pkt na WIG 20.