GPW: Korekta miała łagodny przebieg

Artur Szymański
opublikowano: 2004-03-02 16:45

Wtorkowa sesja przyniosła dość płytka korektę ostatnich dwóch dni szaleńczego wzrostu. W trakcie sesji WIG20 dwukrotnie obronił się przed spadkiem poniżej 1766 pkt. Głębszy spadek nie wchodził w grę, bo inwestorów na duchu podtrzymywała hossa na rynku węgierskim, gdzie indeks BUX ustanowił nowy szczyt notowań bijąc wynik z marca 2000 r.

Wtorkowa sesja zakończyła się niewielkim spadkiem podstawowych indeksów. WIG stracił 0,1 proc. kończąc dzień na poziomie 23 811,24 pkt, natomiast WIG20 obniżył wartość o 0,3 proc. Na zamknięciu jego wartość wyniosła 1777,87 pkt. Można się tego było spodziewać, bowiem podobny scenariusz był już przerabiany w styczniu i lutym. Schemat fali wzrostowej jest ten sam – dwie sesje szybkich wzrostów (2 i 5 stycznia oraz 9-10 lutego), po których rynek wchodzi w około 2-tygodniową konsolidację, z której wybija się dołem.

Wczoraj z największych firm dobrze spisał się KGHM. We wtorek ceny miedzi nieco spadły, ale dealerzy nie wykluczają osiągnięcia kolejnego maksimum, tym razem na poziomie 3100 USD za tonę. Do wzrostu cen przyczyniają się niski kurs dolara i niesłabnący popyt ze strony Chin. Akcjonariusze Telekomunikacji Polskiej także nie mają powodów do zmartwień. Kurs spółki na krótko zagościł w strefie wzrostów do czego przyczyniła się informacja z ministerstwa skarbu. Minister Zbigniew Kaniewski zapowiedział, że decyzja w sprawie sprzedaży blisko 4 proc. akcji telekoma zapadnie w przyszłym tygodniu.

Najlepszy dzień ze spółek WIG20 miał krakowski Comarch. Zysk netto grupy wzrósł ponad 2-krotnie zarówno w IV kwartale, jak i narastająco po czterech kwartałach 2003 r. Roczny zysk operacyjny poprawił się aż o 65 proc. i sięgnął 15,1 mln zł. W wyniku bardzo dobrych wyników kwartalnych i rocznych, kurs zanotował 5,6-proc. wzrost. Zyskał też BZ WBK i to pomimo obniżenia rekomendacji do „redukuj” przez CA IB. Analitycy w raporcie z 13 lutego cenę docelową akcji banku wyznaczyli na 81,20 zł, zastrzegając, że jest ona poddawana analizie. Od początku roku papiery banku zyskały 16 proc.

Udanie zadebiutowała warszawski Betacom. W pierwszym dniu notowań PDA podrożały w stosunku do ceny emisyjnej o ponad 21,4 proc. Betacom bierze udział w naszej akcji „Z Pulsem na giełdę”. Bardzo pozytywnie inwestorzy zareagowali na prognozy Redanu. Zarząd zapowiada, że tegoroczny zysk netto grupy kapitałowej wzrośnie do 20 mln zł wobec 13,5 mln zł w 2003 r. Przychody mają wzrosnąć ze 137 do 220 mln zł. Kurs zareagował ponad 6-proc. skokiem.

Świetnie zachował się też kurs I&B; System – spółki, która w 2003 r. dał zarobić najwięcej ze wszystkich firm na GPW. W IV kw. 2003 r. skonsolidowany zysk netto wyniósł 1,2 mln zł, a całoroczny zysk przekroczył 2 mln zł. Sprzedaż firmy zwiększyła się o około 10proc., do 33,2 mln zł. Notowania poszybowały o 7,7 proc.

5,7 proc. stracił kurs Hoopa. Strata grupy kapitałowej w tradycyjnie słabym IV kwartale wyniosła 7 mln zł. Po czterech kwartałach 2003 r. firma ma 5 mln zł zysku. To znacznie mniej od oczekiwań. Firma wprawdzie nie podawała oficjalnej prognozy wyników, ale w lipcu przedstawiciel spółki powiedział, że jej zysk skonsolidowany za 2003 r. może wynieść nawet 25 mln zł.

Powodów do zadowolenia nie mają też akcjonariusze Mostostalu Export. Strata skonsolidowana w IV kwartale 2003 r. wyniosła 14 mln zł. Po czterech kwartałach grupa kapitałowa notuje prawie 60 mln zł strat. Przychody narastająco spadły o 21,5 proc. do 430 mln zł. W ślad za tym kurs budowlanej spółki obniżył się o 3,5 proc.