Sesja jest mało ciekawa, zmienność indeksów jest niewielka, a obroty jeszcze mniejsze. WIG20 po około trzygodzinnej konsolidacji na niewielkim minusie, wczesnym popołudniem zwiększył nieco swoją wartość i wyszedł nad kreskę.
Nadal jednak nie można mówić o znacząco zwiększonej ochocie do odrobienia wczorajszych strat. Graczy nie opuszcza wrażenie po wczorajszej nadspodziewanie dużej podwyżce stóp procentowych. Kiepskich nastrojów nie są w stanie znacząco poprawić wzrosty na rynkach zachodnioeuropejskich.
Na półmetku obroty na największych spółkach nie przekroczyły nawet 100 mln zł. Nie ma ani dużej ochoty do sprzedaży papierów, ale jeszcze mniej jest chęci do kupna akcji. Wydaje się, że poniedziałkowe wybicie potwierdzone obrotami było pułapką a indeks powróci do trendu bocznego.
Z dołka zaczynają się powoli podnosić największe spółki, które wczoraj ucierpiały najmocniej w wyniku spadków po zaskakującej decyzji RPP. Ze strefy spadków podniósł się kurs TP, która w porannej części sesji mocno ciągnęła rynek w dół. Poprawia się KGHM oraz PKN Orlen. Nadal jednak słabe są banki oraz spółki IT. AS