GPW: lipiec zakończony na plusach

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2008-07-31 21:49

Pocieszające jest obronienie przez byki bariery 2700 punktów.

Na koniec lipca, nasi gracze otrzymali nie lada wyzwanie. Musieli „przetrawić” wczorajszą szarżę byków jak i nagły podskok cen ropy. Jednak mimo tych trudności, początek czwartkowych notowań wyglądał bardzo przyzwoicie. Przez pewien czas udało się nawet wyjść lekko nad kreskę. Niestety, dobre nastroje nie trwały zbyt długo. Zaraz po publikacji pierwszych danych makro z USA, europejskie indeksy (w tym i WIG20) ostro zapikowały, trwoniąc tym ruchem dotychczasowe zdobycze. Spadek przebił nawet przez chwilę strefę 2700 punktów, która na szczęście jednak, została szybko przez byki obroniona. Tym samym, lipiec przejdzie do historii, jako miesiąc wzrostowy.

Poziom obrotów nie był porywający. W ciągu całej sesji wyniosły one niewiele ponad 1,6 mld zł, co wyniosło ok. ¼ mniej niż podczas środowej sesji.

Dla indeksu blue chipów, największymi kotwicami okazały się środowe lokomotywy wzrostów. Pierwszy raz od siedmiu dni straciła TPSA. Taniały również papiery Pekao i WBK. Po wczorajszym wybiciu i publikacji wyników za II kw. przez BRE, akcje banku zaliczyły lekką korektę. Po drugiej stronie rynku, spółką, która wyciągnęła WIG20 z opałów okazał się powracający do łask KGHM. Na lubiński koncern miedziowy przypadała też największa część obrotów. Wabikiem dla inwestorów była decyzja zarządu o utrzymaniu wcześniej zaplanowanych podwyżek, jak i najmocniej drożejąca od czterech tygodni miedź (+0,6 proc.).

Przez dłuższą część sesji na wartości traciły walory PGNiG. Polski monopol gazowy zgodził się na podwyżkę płac o 11 proc., co niewątpliwie przełoży się na obcięcie przyszłych zysków.
Mniejsze i średnie spółki radziły sobie tym razem trochę lepiej od naszych tuzów. Dobra passa nie opuszcza dalej Midasa ze stajni Romana Karkosika. Różnica od ceny z przed kilku dni (3zł), a dzisiejszego zamknięcia wynosi już prawie 150 proc. W ciągu sesji całkiem nieźle radziły sobie również  Suwary, Krezus i Impexmetal, jednak na koniec z „przegrzania” zaczerwieniły się (wszystkie spadły powyżej 1 proc.).

Po rekomendacji przez AmerBrokers „kupuj” dla akcji Ganta wartość jego kursu podskoczył o prawie 10 proc. Cena docelowa (44,6 zł) została przez analityków oszacowana prawie 100 proc. wyżej od obecnej. Na uwagę zasługują akcje portalu internetowego Bankier. Papiery rosły już trzeci dzień z rzędu, tym razem o ponad 5 proc. Jest to reakcja inwestorów na wiadomość o skupie własnych akcji.

Dobrą passę kontynuowała spółka DGA. W przeciągu ostatnich dwóch dni, na jej papierach można było zarobić ponad 20 proc.

Jeżeli najbliższe sesje nie przebiją umocnionego dzisiaj wsparcia jest szansa, że chwilowo uznawana przez większość analityków korekta przerodzi się w coś większego.