"W Warszawie będziemy podążać za rynkami azjatyckimi, początek sesji raczej będzie negatywny, na lekkim minusie, a w trakcie dnia wszystko jest możliwe" - powiedział Mirosław Saj z DnB Nord Polska.
"Jest dość dużo pieniędzy na rynku, inwestorzy mogą próbować grać spekulacyjnie na krótko terminowe wzrosty" - dodał.
Jednak analityk nie oczekuje kontynuacji wczorajszych zwyżek, a raczej realizacji zysków.
W środę na otwarciu sesji WIG 20 spadł o 0,07 proc. i wyniósł 2.382,56 pkt. W ciągu dnia indeks zyskiwał ok. 3 proc., jednak na koniec sesji zwyżki nieco wyhamowały. Na koniec notowań WIG 20 zanotował wzrost o 1,24 proc., do 2.413,85 pkt.
Analityk uważa, że przyjęcie przez amerykański Senat planu ratunkowego nie uspokoi rynków.
"Plan Paulsona został przyjęty, ale rynku to nie uspokoi, jest bardzo dużo emocji, zero racjonalnego inwestowania, każdy scenariusz jest możliwy" - powiedział Saj.
"Prawdopodobnie plan został odczytany jako niewystarczający dla ratowania rynków finansowych" - dodał.
W środę wieczorem czasu lokalnego amerykański Senat uchwalił rządowy plan ratowania systemu finansowego przez wykupienie długów banków inwestycyjnych kosztem 700 miliardów dolarów, odrzucony wcześniej przez Izbę Reprezentantów.