GPW: na rynku pogłębia się trend spadkowy

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-03-20 12:54

Po porannym odreagowaniu gwałtownych spadków z poprzednich sesji, główne indeksy warszawskiego rynku ponownie kierują się na południe. Aktualnie powróciły do strefy wartości ujemnych, nie naruszając nawet istotnych oporów w pierwszej części notowań. WIG 20 zdołał wspiąć się maksymalnie na wysokość 1330 punktów, podczas gdy istotną barierą jest dopiero strefa rozpoczynająca się 7 punktów wyżej. Nie ma jakichkolwiek sygnałów aby strona kupująca spróbowała jeszcze raz zaatakować. Zniechęca również sytuacja na zachodnioeuropejskich gdzie dominuje podaż. Inwestorzy dyskontują zapowiedzi o możliwym zaostrzeniu polityki monetarnej. Indeks największych blue chipów rósł przed południem przede wszystkim za sprawą Pekao. Zyskiwał również Elektrim, jednak jego wpływ na wskaźnik jest znikomy. Reszta najcięższych papierów prezentuje się słabo, na czele z Telekomunikacją. Jednak zachowanie najcięższych walorów sugeruje, że spadki dopiero się zaczynają. Co i raz na rynek trafia wiadomość o umarzaniu GFR polskich blue chipów, rynkiem wstrząsają także negatywne rekomendacje dla lokomotyw GPW: TPSA, którego ING porównuje z Elektrimem. Od zachodnich specjalistów SSSB oberwał Orbis. Szacowany przez specjalistów poziom spadków w dłuższej perspektywie sięga nawet 1150 punktów. Pierwsze sesje tygodnia zachwiały rynkiem giełdowym. Indeks największych spółek WIG 20 zanotował znaczne straty, które w opinii obserwatorów rynku, doprowadziły w konsekwencji do rozpoczęcia zakończenia średnioterminowego trendu wzrostowego rozpoczęto na jesieni ubiegłego roku. Na rodzimej giełdzie niepodzielnie rządzą emocje i psychologia, a te są jak najbardziej negatywne. Stabilna sytuacja na zachodnich rynkach nie ma aktualnie znaczenia dla inwestorów na warszawskiej giełdzie. Korelacja czasowo wygasła, co pogłębia słabość GPW. Zdecydowana wyprzedaż na poprzednich sesjach to psychologiczna reakcja rynku m.in. na sytuację Elektrimu. Rynek nie ufa działaniom BRE, co widać już było w grudniu kiedy prasa informowała o skupowaniu walorów Elektrimu przez bank. Gracze uważają, że ryzykowne działania BRE mogą przynieść korzyści tylko jemu. Sytuacja kursu Elektrimu może sugerować odbicie na dzisiejszej sesji. SG