GPW: na rynku znów panuje marazm

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2002-10-02 13:06

Warszawska giełda pozostaje niezależna wobec sytuacji na światowych giełdach. Podczas gdy na europejskich parkietach inwestorzy wciąż żyją wczorajszym szałem zakupów na Wall Street, rodzimy rynek pozostaje w zawieszony w próżni. Głęboki marazm, symboliczna zmienność wskaźników oraz malejąca aktywność handlujących to podstawowe cechy charakteryzujące naszą giełdę w ostatnim czasie. Indeks największych spółek WIG 20, po 1,5 proc. wzroście na początku handlu, sytematycznie spada. Jego wartość jest już coraz bliżej obowiązującego wsparcia na poziomie 1040 punktów. Rynek już kilkakrotnie udowadniał, że do przebicia tego poziomu mu się nie spieszy. Taka sytuacja nie sprawia jednak, że rynek można uznać za silny. Wydaje się, że jedynie przedłuża to sztuczny obraz. Dotyczasowe zyski niwelują niemal wszystkie blue chipy z Pekao, TPSA i PKN Orlen na czele. Na minusach są BZ WBK oraz BPH PBK. Nieco lepiej prezentują się walory informatyczne z Prokomem i Softbankiem na czele. Silny w ostatnich dniach Elektrim, który ponownie przedstawia propozycje układowe, pomaga wycenie BRE. Rynek pozostaje w bezruchu. Im dłużej taka sytuacja będzie się utrzymywać, tym wybicie z konsolidacji będzie ynamiczniejsze. O kierunku ruchu zadecydują zapewne wytyczne z giełd zachodnich. Wydaje się jednak, że dla oczyszczenia atmosfery na rynku najlepszym scenariuszem byłby dynamiczny spadek. SG