GPW najmocniejsza na Starym Kontynencie

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2009-04-08 11:09

Po ujemnym otwarciu WIG20 szybko wybił się nad kreskę, stając się najmocniejszym europejskim indeksem. Trwałość tego trendu budzi jednak nieco wątpliwości, ponieważ po ponad 2-proc. traciły wczoraj indeksy w USA, a na Starym Kontynencie przeważają w środę spadki.

Francuski CAC i niemiecki DAX znajdują się lekko pod kreską. Na GPW widać lekkie ożywienie, obroty do godziny 13:10. przekroczyły już 800 mln zł.

Wśród spółek z indeksu blue chipów najmocniej wspierają nas spółki paliwowe z PKN Orlen i PGNiG na czele. Pomimo prawie 2-proc. spadku cen kontraktów na miedź rosną akcje KGHM. Być może inwestorów ucieszyła informacja o zleceniu przez koncern miedziowy doradztwa McKinsey Company. Konsultanci będą starali się zwiększyć efektywność koncernu.

WIG20 pnie się m.in. dzięki bankom Pekao i PKO BP, na który przypada największa część obrotów.

Wrażenie robi też ponowne ożywienie wśród spółek deweloperskich. Na szczególną uwagę zasługują akcje LC Corp, rosnące przy zwiększonym poziomie obrotów momentami o kilkanaście proc. 

Wśród publikowanych danych makro gorsze od prognoz okazały się zamówienia w przemyśle w Niemczech. Spadek 3,5 proc. m/m wobec prognoz na poziomie -2,7 proc. nie wystraszył jednak naszych inwestorów. Otuchy do wzrostów dodała natomiast publikacja wniosków o kredyty hipoteczne w USA.

Tuż przed publikacją danych z amerykańskiego rynku nieruchomości WIG20 przebił barierę 1700 punktów. Pomocne okazały sie notowania kontraktów na amerykańskie indeksy, które powoli odbijają się od dna.