GPW: niewielki spadek na początek

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-05-09 09:18

Dzisiejsza sesja powinna rozpocząć się niewielkim spadkiem indeksów, na co wpływ powinna mieć spadkowa sesja w Stanach. Mocna końcówka wczorajszych notowań na GPW świadczy jednak, że gracze liczą przynajmniej na próbę odbicia na rodzimym rynku uprzedzając koniec korekty na zachodzie. Na zachodnich giełdach trwa korekta spadkowa silnej zwyżki z poprzedniego miesiąca. Póki co gracze zachowują spokój i obraca się ona w wyprzedaż papierów. Warto zaznaczyć, że niemal wszyscy obserwatorzy rynku zwracają uwagę na brak korelacji naszej giełdy z parkietami Zachodu i nadzieje na spekulacyjny wzrost w obliczu referendum unijnego. Jednak słabość jaką pokazuje rodzima giełda nakazuje zdecydowaną ostrożność. Inwestorzy nie przepuszczą okazji do uczczenia referendum, ale dopiero kiedy jego wynik będzie pozytywny. Wcześniej realne wydaje się wciąż zagrożenie cofnięciem wartości WIG 20 przynajmniej w okolice 1100 pkt. W dalszym ciągu w centrum uwagi znajduje się sektor bankowy, którego zachowanie w ostatnim czasie ma decydujący wpływ na zachowanie wskaźników. Publikacja wyników BRE i BPH PBK pokazała, że tragedii jaką wróżyły kwietniowe spadki cen bankowych akcji nie ma. Jednak ostrożność z jaką gracze traktują branżę finansową jest w pełni uzasadniona. Rezultaty banków pokazują jedynie, że instytucje powoli wychodzą z zapaści i gracze nie dają się nabrać na informacje agencyjne o wynikach lepszych od oczekiwań. Może są i lepsze, ale to oczekiwania zostały sprowadzone do minimum. Wśród pozostałych papierów największych spółek również oczekiwania lub reakcja na wyniki kształtuje ich wycenę. Wczoraj relatywnie lepiej od rynku starał się prezentować KGHM. Inwestorzy są regularnie karmieni informacjami o poprawie kondycji Dialogu, sprzedaży Polkomtelu oraz systematycznymi zapewnieniami zarządu o utrzymaniu dobrej passy w kolejnych kwartałach. SG