Warszawska giełda zakończyła wtorkowe notowania wyraźnymi zniżkami indeksów. Największy wpływ na nastroje inwestorów miały znaczne spadki na giełdach zagranicznych. Na ich tle polski rynek nie wypada najgorzej.
Słaba koniunktura na światowych giełdach to w znacznym stopniu skutek konfliktu amerykańsko-irackiego. Inwestorzy nie wiedzą, jakie będą dalsze działania Białego Domu i kiedy można spodziewać się ewentualnej akcji zbrojnej. Ta sytuacja skłania raczej do pozbywania się akcji. Dodatkowym argumentem przemawiającym za pozbywaniem się papierów są redukcje prognoz wyników spółek, a także kolejne dane makro wskazujące, że oczekiwane przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego nie następuje. We wtorek duże rozczarowanie wywołała wiadomość o pierwszym w tym roku spadku wydatków francuskich konsumentów.
Na polskim rynku akcji podaż całkowicie zdominowała wtorkowe notowania, choć ich początek wcale tego nie zapowiadał. Sesja rozpoczęła się od umiarkowanych spadków indeksów. W miarę pogłębiania się przecen na giełdach europejskich pogarszały się także nastroje na GPW. Po godzinie notowań sytuacja ustabilizowała się. Jednak tuż przed rozpoczęciem sesji w USA indeksy znów ruszyły w dół. Gdy okazało się, że indeksy amerykańskich giełd wkrótce po otwarciu zaczęły odrabiać straty, zmieniły się także nastroje krajowych inwestorów. Nie wystarczyło jednak czasu, by doszło do odreagowania wcześniejszych spadków.
Wśród spółek z GPW na wynik rynku znaczny wpływ miała przecena papierów Telekomunikacji Polskiej SA. Kurs akcji spółki spadał jeszcze krótko przez zakończeniem sesji o ponad 4 proc. przy niemal 30-proc. udziale w obrotach rynku. Wyraźnie taniały przez całą sesję akcje PKN Orlen, KGHM i Agory. Dużymi spadkami cen przy znacznych obrotach wyróżniały się największe banki notowane na warszawskiej giełdzie.
Kolejnej przeceny doświadczyły akcje Elektrimu. Niecałe dwa tygodnie zostały władzom spółki na wynegocjowanie nowego układu z jej obligatariuszami. Kilkunastoprocentowe spadki cen zanotowały Netia i PPWK, którego papiery mocno zdrożały w piątek w związku z wiadomościami o bliskim porozumieniu między zarządem spółki i jej wierzycielami.
Przez prawie całą sesję drożały akcje Sterprojektu, co wiązało się z wiadomością o podpisaniu przez spółkę umowy z TP SA o wartości ponad 16 mln EUR. W ostatniej fazie notowań kurs akcji spółki spadł poniżej poziomu poniedziałkowego zamknięcia.
Od początku do końca sesji drożały akcje AMS, na które wezwanie ogłosiła w piątek Agora. W ostatnich minutach sesji pojawił się duży popyt na papiery Grupy Onet, co pozwoliło jej zakończyć dzień wzrostem.